/10001.djvu

			Biblioteka Regionalna Nauczycielstwa Szk6ł 
Powszechnych Obwodu Szkolnego Chorzowskiego 


Praca zbiorowa Grona Nauczycielskiego wyko- 
nana pod kierunkiem Stefana Żelgi kier. szk. 


Kau(zanie iezyka polskiego 
w szkole powszechnej Nr. 6 im. Karola Miarki 
W Piekara[h Śląski[h 


.. 


. 
\ 


ROK 1:937 


Nakładem Rady Peda
ogicznej Szkoły Powszechnej nr. 6 w Piekarach 
I. 
Skład główny Księgarnia W. Grzesiewski Chorzów 


f
		

/10002.djvu

			E .
 
.ł-- -. 

 
'::';j 
- -ł
 WLAu c 


b
'2J''''f:{
		

/10003.djvu

			T r e ś ć: 


1. Wstęp 5-8 
2. Opis środowiska 9-13 
3. Język ojczysty w świetle programu 14-27 
4. Cykl lekcji w klasie I a. 28-32 
5. Cykl lekcji w klasie Ib. 33-38 
6. Cykl lekcji w klasie II. 39-43 
7. Cykl lekcji w klasie III. 44-54 
.. Cykl lekcji w klasie IV. 55-66 
8. 
9. Cykl lekcji w klasie VI. 67-77 
r 10. Ogólny pogląd na ćwi
zenia w mówieniu, 
czytaniu i pisaniu t 78-84
		

/10004.djvu

			I 
tl 
I 



 


t.a 


.
		

/10005.djvu

			Vv stęp 


>ł 


Kwestia nauczania języka polskiego, a zwła- 
szcza tu, u nas na zachodnich rubieżach Rzeczy- 
pospolitej Polskiej, byla, jest i pozostanie jednym 
z naczelnych zagadnień sz"kloły i nauczyciela. 
Zagadnienie to ma swoje uzasadnienie w nieza- 
przeczonym fakcie historycznym, że język polski 
przez długie lata był narażony na prześladowa- 
nie i germanizacyjną działalność czynników za- 
borczych, skutkiem czego musialo nastąpić wybi- 
tne wypaczanie mowy polskiej, nie mającej opar- 
cia ani w naturalnym rozwoju żywego języka, 
ani w kształceniu go w szkole. Nic więc dziwne- 
go, że obecnie szkoła polska ma do ..odrobienia" 
duże zaległości, narosłe w przeciągu ubiegłych 
stuleci, kiedy to brak wpływów kultury polskiej 
i oparcia się języka polskiego li tyllw o modlitwę 
i pieśń religijną polską, nie mógł, stanowić przy- 
chylnego podłoża dla mowy ojczystej. Zepchnię- 
cie języka ojczystego do potrzeb religijnych 
i ograniczenie roli jego li tylko do malego zakre- 
su, spowodowało taki anormalny stan, że język 
ten stal się tylko językiem najniższej warstwy 
ludności i uważany był za pewnego rodzaju ję- 
zyk barbarzyński, od którego wszyscy ci, którzy 
uważali się za coś wyższego względnie za inte- 
ligencję, nie tylko, że stronili, ale co gorsza, po- 
gardzali nim, jako językiem ubogich i robotników. 


5
		

/10006.djvu

			Z chwilą objęcia szkolnictwa na Śląsku przez 
nauczyciela polskiego, rozpoczyna się nieustannn 
walka nie tylko o podniesienie poziomu języka 
polskiego do jego naturalnego stanowiska, alc 
równocześnie do oczyszczenia go z wszelkich ob- 
cych pozostałości i uczynienia zeń języka całego 
ludu Śląskiego. Do pracy tej staje równiż i pu- 
bliczna szkola powszechna Nr. 6. w Piekarach 
SI., a skłoniona inicjatywą P. Franciszka Mittka, 
:Inspektora S!zkolnego Obwodu Choroowskiego, 
podejmuje caly szereg wysiłków, aby, w ogromnej 
tej pracy nad kształcetliem języktl polskiego, za- 
jąć odpowiednie stanowisko, które tak pięknie 
i wyraźnie obejmuje program języka polskiego. 
Z poprzedniego ustępu jasno wynika, że ce- 
lem tej naszej wspólnej pracy nie jest wcale chęć 
samochwalstwa, tylko dążność do zaintersowania 
tym tak ważnym problemem ogółu Nauczycielstwa 
i podzielenie się z Nim naszymi doświadczeniami 
i wysiłkiem, zmierzającym do możliwie najlepszej 
realizacji postulatów programu języka polskiego. 
Zdajemy bowiem sobie dokładnie sprawę
 
że te nasze usi!.owania w kierunku realizacji pro- 
gramu nauczania nie są i nie mogą być idealne 
z przyczyn o których wyżej wspomnieliśmy, oraz, 
że na gruntowne zrealizowanie programu musi 
pracować prócz nauczyciela jeszcze i czas, który 
w tym wypadku jest niejako jednym z najwy- 
bitniejszych czynników pomocnych do tego tak 
wielkiego dzieła. Z drugiej jednak strony jesteśmy 
głęboko przeświadczeni,; że pracą naszą w tym 
kierunku, zbliżamy się systematycznie do wyty- 
czonych nam programem wyni1k:ów, a tym samym 


" 


6
		

/10007.djvu

			posuwamy pracę naprzód i stale zmierzamy do 
realizowania ogólnych zamierzeń programowych. 
To poważne nastawienie się nasze do. pracy, 
i ten wielki optymizm, potęguje w nas wiarę we 
własne siły, a cel, który w cal ej tej naszej pracy 
stale mamy przed oczyma, odgrywa dominującą 
rolę w naszej pracy dla dobra Najjaśniejszej 
Rzeczypospolitej. 
. Mając powyższe na uwadze, mamy niezachwia- 
ną wiarę, że Nauczycielstwo polskie nie tylko zgo- 
dzi się z przedstawionym p"i'zez nas założeniem, 
ale ustosunkuje się do wysiłków naszych pozy- 
tywnie, bez wszelkiej złośliwej, może nawet nie- 
kiedy nieświadomej krytyki, ale zrewidowawszy 
pra.cę swą na polu realizacji programu jęz,yka pol- 
skiego, dojdzie do wewnętrznego przeświadczenia, 
że praca Grona Nauczycielskiego pubI. 
'3zkoły 
powsz. Nr. 6. w Piekarach ŚI., o ile nie może być 
pewnego rodzaju wskazówką dla innych, to przy- 
najmniej nie jest gorszą. 
Takie bowiem ustosunkowanie się do założeń 
programowych przyczyni się bezprzecznie do ulep- 
szenia pracy i niejednokrotnie ułatwiać będzie 
wszelki wysiłki, zmierzające do podniesienia po- 
ziomu języka polskiego i szerzenia kultury pol- 
skiej tu u nas na Śląsku, a światu całemu wyka- 
że, że nauczyciel polski świadomy swego wiel- 
kiego posłannictwa, bacznie stoi na powierzonej 
sobie placówce i pracą swoją buduje mocarstwo- 
wą przyszłość naszej Wielkiej Ojczyzny. Kształ- 
cząc bowiem język ojczysty kształcimy dusze 
przyszłych obywateli, których zadaniem będzie 
posiadanie własnego języka, o którym już tak 


. 
I . 


, 
.. 
I 


( 
( - 
I 


7
		

/10008.djvu

			II 
I 


przejąć tę wielką. spUSClznę narodową, jaką jest 
pięknie staropolskim językiem Mikołaj Rey z Na- 
głowic mówi: 
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, 
Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają". 


*** 


li 
, 


... 


8
		

/10009.djvu

			Opis środowiska 
Piekary Śląskie to bardzo stara mleJscowosc. 
na Śląsku Górnym, znana w całej Polsce przed- 
rozbiorowej i wyzwolonej, dzięki cudownemu,. 
slynącemu-łaskami obrazowi Matki Boskiej Pie- 
karskiej. Zasłynęły Piekary w 1683 r., kiedy to 
król, Jan In Sobieski, spiesząc na odsiecz, Wiednia, 
zatrzymał się tutaj, polecając swą armię Matce- 
Najświętszej i wznosząc do Niej modły z prośbą 
o zwycięstwo. Fakt ten wprowadził Piekary w 
wielką księgę historii naszej. O tym fakcie prócz 
zapisków historycznych szly "gadki" z pokolenia 
w pokolenie, utrzymując polskość wśród ludności 
w czasie długiego okresu niewoli. 
Z tej też racji Piekary jak gdyby z przyna- 
leżności były punktem centralnym ruchu odro- 
dzeniowego, kiedy to po długich latach niewoli 
nastąpiło przebudzenie się na Śląsku. A w chwili 
ostatnich walk o niepodległość Naszego Państwa 
- Piekary spełniły również swą powinność, da- 
jąc nietylko obrońców, lecz \ dowódców ruchu na- 
rodowego. 
Mają Piekary groby powstańców, poległych 
w czasie trzech powstań - mają piękne ta- 
blice murowane: IklU czci Wielkiego Wodza 
Narodu, Marszałka Józefa Piłsudskiego i drugą 
ufundowaną w 250-letnią rocznicę zwycięstwa na- 
szej armii pod Wiedniem. 


9'
		

/10010.djvu

			Mają również Kopiec Wyzwolenia, widoczny 
nawet po drugiej stronie kordonu, który zdaleka 
świadczy o polskości tutejszych mieszkańców i ich 
przynależności do Rzecz,ypospolitej Polskiej. 
Tak więc do popularności Piekar w całej Rze- 
czypospolitej oprócz dorocznych, licznych piel- 
grzymek, przyczyniają się jeszcze z,jazdy ogólno- 
polskie z racji pamiętnej i chlubnej rocznicy zwy- 
cięstwa pod Wiedniem, związanej ostatnio z sy- 
paniem Kopca Wyzwolenia. 
Rozwój górnictwa i ciężkiego przemysłu na 
Śląsku, wyprowadził 6ieszkańców Piekar z ich 
zaściankowości. Powstawanie coraz to nowych 
ośrodków pracy czy to w kopalniach czy hutach 
wywabiło mieszkańców Piekar, którzy tłumnie 
zgłaszali się do pracy w jej ośrodkach gęsto roz- 
rzuconych po najbliższej okolicy. W związku 
z tym wzrósł dobrobyt mieszkańców Piekar, a 
z nim cicha i spokojna wioska zaczęła się oży- 
wiać i zmieniać swój charakter. 
VV roku 1934 miejscowości: Wielkie Piekary 
i Szarlej zostnły połączone w jedną gminę pod 
nazwą Piekary Śląskie. Obecnie są wsią dużą, ... 
typowo śląską, przypominającą duże miasteczko 
w innych dzielnicach Polski. Domy są murowa- 
ne, przeważnie dwupiętrowe. Ulice wykładane 
kostką lub asfaltem. Oświetlenie elektryczne. Du- 
żo drzew, specjalnie silnie zalesiona Kalwaria. 
Ponieważ na terenie Piekar Śląskich brak jest 
kopalń, hut i większych zakładów przemysłowych, 
przeto ludność tej miejscowości zmuszona jest szu- 
kać pracy na innych, uprzemysłowionych terenach, 


10
		

/10011.djvu

			oddalonych o kilka a nawet kilkanaście kilome- 
trów. 
Katastrofalne wprost zmiany w życiu miesz- 
kańców Piekar wprowadził od 1929 r. trwający 
kryzys. Ograniczenie wytwórczości i wydobywa- 
nia węgla w ośrodkach przemysłowych spowodo- 
wało częściowe unieruchomienie, względnie zam- 
knięcie niektórych działów przemys1u i kopalń, 
co pociągnęło redukcję, pozbawiając ludzi pracy, 
a tym samym zarobków. Poniżej podaję tabelkę 
ilustrującą stan bzrobocia: 
Liczba mieszkańców ....... 24 616 
Liczba zarejestrowanych bezrobotnych. . 3641 
Liczba niezarejestrowanych bezrobotnych. 1660 
Liczba pobierających zapomogi z F. B. 1530 
Liczba pobierających wsparcie z F. B. . 165 
Z powyższej tabeli widać, że w tej miejsco- 
wośc panuje silne bezrobocie, przyczyniające się 
do obniżenia stopy życiowej wśród warstwy ro- 
botniczej. 
Ludność, nieprzyzwyczajona do nędzy, zaczę- 
ła narzekać. Niezadowolenie szybko zostało wy- 
zyskane przez wrogie czynniki. Wystąpiła nagle 
sprawa narodowościowa, <1gromnie demoralizują- 
ca społeczeństwo Piekar. Doszło do tego, że za 
pracę uzyskaną poza kordonem rodzice nie wahali 
się zapisywać dzieci do szkół mniejszościowych- 
niemieckich. Znając odpowiednie warunki - roz- 
pętała się agitacja niemiecka, obiecankami pra- 
cy, a nawet pieniędzmi zyskując ludzi. Praw- 
da, ze większa część ludności nie dała się prze- 
kupić, lecz ta część mniejsza wystarczy do siania 


11
		

/10012.djvu

			.. 


niezgody i demoralizacji - co bardzo ujemnie 
wpływa na najmłodsze pokolenia, a więc na 
dzieci. 
'Vprawdzie odpowiednie czynniki robią co 
mogą, aby ulżyć doli bezrobotnych a przez to 
zmniejszyć niezadowolenie, lecz wciąż to nieza- 
dowolenie istnieje, tym bardziej, że Piekary le- 
żą tuż przy granicy niemieckiej, poza którą posz- 
czególne jednostki znajdują pracę, co wyrabia u 
ludzi przekonanie, że po drugiej stronie granicy 
jest lepiej niż u nas. 
Cała ta sytuacja 
le wpływa na ustosunko- 
wanie .się ludności do szkoły. Coraz więcej wśród 
ludności utwierdza się przekonanie, że i tak dzie- 
ci ich nie znajdą pracy, niczem nie będą, więc 
poco mają się uczyć
 
Dzieci nieprzypilnowane w domu opuszczają 
się w nauce, co ogromnie utrudnia pracę w szko- 
le. 
'rekwencja również jest słaba, a nie ma ża- 
dnego środka, aby zło usunąć, bo brak wszelkiej 
egzekutywy. Co można zrobić bezrobotnemu, któ- 
rego dzieci nie uczęszczają do szkoły
 Z innej 
znów strony naprawdę trudno okazać się bez- 
względnym w tym wypadku, gdy ojciec bezro- 
botny, matka w pobliskim Bytomiu znalazła służ- 
bę i codziennie robi 6 i więcej kilometrów, aby 
zarobić parę marek, a najstarsza dziewczynka mu- 
si zastąpić ją w domu i zająć się młodszym ro- 
dzieńsiwem, które często jest bardzo liczne. 
Rola nauczycielstwa w takich warunkach jest 
bardzo ciężka. Zdaje sobie ono sprawę ze swych 
obowiązków, które przede wszystkim mają na ce- 


J 


12
		

/10013.djvu

			lu wychowanie dobrych obywateli. Często zdaje 
się nam, że nie ma już sposobu na usunięcia zła. 
ale jednak nie ustajemy w pracy, a może nawet te 
właśnie trudności pobudzają nas do szukania co- 
raz to nowszych środków. 
Szkoła Nr. 6. w Piekarach Śląskich mieści się 
w budynku murowanym, obejmującym 12 izb lek- 
cyjnych, w których znajduje pomieszczenie tyleż 
oddzialów. Ogólna. liczba dzieci wynosi 463, z te- 
go dzieci rodziców bezrobotnych jest 138. Pomo- 
cy naukowych posiada niewystarczającą ilość, 
nie posiada. żadnych pracowni, co również 
utrudnia pracę. Wielkim plusem jest istnienie 
szkoły gospoda.rstwa domowego dla dziewcząt, 
która za.równo przez uczenice jak i ludność jest 
należycie doceniana, ponieważ przygotowuje 
dziewczęta do racjonalniejszego prowadzenia w 
przyszłości gospodarstwa domowego i urządza 
dla dorosłych wieczorowe kursy gospodarstwa, 
acząc i wzbogacając wiadomości w tym zakresie. 
Ciężkie warunki materialne, w jakich żyje 
większość rodzin (złe odżywianie, złe waruńki 
mieszkaniowe, duża liczba członków rodziny, a 
mala iloŚĆ mieszkań), ujell}nie wpływają na. stan 
zdrowotny dzieci, a to znowu nie sprzyja roz\vo- 
jowi tak fizycznemu jak umysłowemu. 
Wprawdzie szkoła stara. się choć w części 
zastąpić dzieciom dom (dożywianie, świetlice, 
ć
iczenia cielesne), lecz to nie wypełnia wszyst- 
kIch braków, a za tym nie może w zupełności osią- 
gnąć celu. 


Fudalanka Franciszka. 


13
		

/10014.djvu

			Język ojczysty w świetle programu. 
Każdy naród dostosowuje system wychowa- 
nia do form własnego ustroju państwowego, do 
zakreślonych Pr:zez się ideałów i dążeń, mając na 
celu przekazanie prz,yszłości zdolnych i godnych 
jednostek. 
Ideały wychowawcze w Polsce niepodległej do 
niedawna jeszcze ulegltły ciągłej zmianie. Hasła 
wychowawania narodowego, religijnego czy oby- 
watelskiego nie zazębiały się w życie i nie dawa- 
ly zamierzonych rezultatów, bo brak im było sil- 
nych podstaw. Traktowane przygodnie, bezpla. 
nowo, nieoparte na systematycznie i konsekwen- 
tnie realizowanym programie, pozostaly tylko ha- 
słami,. fi jedyng, niemal funkcją szkoły było na- 
uczanIe. 
Mimo tego chaosu szkoła wychowywała przez 
samo nauczanie., Nauczający, oceniwszy krytycz- 
nie braki systemu wychowawczego, starali się 
w miarę własnych możliwości, wyłowić i wyzyskać 
odpowiednie momenty wychowawcze, kształtując 
młodzież według wymagań danej chwili. U siło- 
wania i prace nauczycielstwa nie szły na marne, 
lecz rezultaty - podobnie jak drogi i środki by- 
ły bardzo różne i trudno byłoby w nich dopatrzeć 
się jednolitości i równości poziomu. 
N a szczęście kres chaosowi i różnorodności 
poczynań położyły nowe programy. One to, wy- 


14
		

/10015.djvu

			, 


suwając kwestię wychowania, jako najistotniej- 
sze zadanie szkoły, na plan pIerwszy, uczym- 
ły nauczanie jednym ze środków oddziaływań wy- 
chowawczych. 
Ustawa o ustroju szkolnictwa naszego z dnia 
11. marca 1932 r. usunęła poprzednie braki, przez 
skonkretyzowanie ideału wychowawczego., którym 
jest wychowanie dobrego, świadom
go swych obo- 
wiązków względem państwa polskiego obywatela, 
uzdolnionego do pracy twórczej. Ideał ten jest 
niezmiernie skomplikowany, ujmujący całokształt 
zagadnienia syntetycznie, a tym trudniejszy do 
realizowania, że pozbawiony podkładu programo- 
wego. 
W myśl postulatów nowoczesnej pedagogiki 
I material nauczania w nowych programach ma 
charakter wybitnie wychowawczy, ogniskujący się 
obok języka ojczystego, który dlatego właśnie 
wysunął siQ na plan pierwszy tak pod względem 
wychowawczym jak i dydaktycznym. 
Każdy naród, a szczególnie ten, który przez 
dłuższy czas przebywał pod obcym panowaniem, 
jest świadomy roli wychowawczej języka ojczy- 
stego
 WIIrawdz,ie różnice materialne, socjalna 
i indywidualne nie pozwa1£tją całemu narodowi 
p
sługiwać się językiem warstw wykształconych, 

Imo tego, możliwość wspólnego porozumienia 
SIę 
szystkich jednostek jest wyrazem ich przy- 
n
lezności do danej narodowości. Tak więc język 
oJczysty stanowi głęboką i zasadniczą więż mię- 
dzy wsz'y"st.kimi. ob,Ywatelami: 
 est czynr]\i.kiem 
porozumlerua Się ] zrozum'l:ema. Uświadamia 
i wYjaśnia wartości kulturalne, przekazu
A.c swym 


I 
I 
I 


15 


,I
		

/10016.djvu

				
			

/10017.djvu

			waniu, musi być postawiony w szkole powszechnej 
na odpowiednim poziomie, by osiągnąć powyż- 
szy cel. Nauczyciel zaś winien być świadomy 
;zadań i celów po tkwiących iW ',materiale naucza;- 
n,ia języka ojcz,ystegp, winien głęboko \przeżyć 
każde ćwiczenie tak pod względem treści jak 
i zakresu, zdając sobie jasno sprawę - do czego 
{)no służy tak w pracy wychowawczej jak i dy- 
daktycznej. 
Tak nastawiony nauczyciel zrozumie jaką ro- 
lę odgrywają wszystkie ć
iczenia w nauce języ
 
ka ojczystego, a przez to świadomie i wielostron- 
nie będzie oddziaływał, na rozwój duchowy mło
 
dzieży. W dobrze obmyślanym całokształcie pra- 
cy wszystkie ćwiczenia, powiązane z sobą, będą 
tworzyły harmonijną całość, a nauczyciel, jako 
ich twórca i realizator wytworzy sobie pewien 
swoisty system metodyczny. 
Ponieważ dzisiaj najważniejszym czynni- 
teriał opracowany w jednym ćwiczeniu musi być 
podstawą do opanowania następnego, prz,eto ob- 
myślanie przez nauczyciela sposobu opracowań 
poszczególnych ćwiczeń pod względem ich kolej- 
ności, treści i zakresu materialu dydaktycznego 
i wychowawczego posiada pierwszorzędne znacze- 
nie. Jak z tego wynika - osobowość nauczycie- 
la odgrywa bardzo ważną rolę. Praca jego nie 
może być zmechanizowana, lecz twórcza, bogata 
w inicjatywę i pomysłowość, a dostosowana do 
poziomu umysłowego młodzieży i warunków śro- 
dowiska. 
Ponieważ dzisiaj najrozważniejszym czynni- 
kiem. jest uczeń, więc praca w szkole musi opie- 


.... 
-h", 17 
-, 
 
L
 l\k\\\1\\' 
f//iZłlo 
. 
. .
 
-
		

/10018.djvu

			rać się na jego czynnej postawie. Postawę tę 
uczeń zajmie wtedy, jeśli nauczyciel dostosuje 
materiał nauczania do rozwoju jego sił ducho- 
wych, zainteresowania i środowiska. Tylko za- 
gadnienia dostępne wzbudzą zainteresowanie, a 
ciekawość skłoni ucznia do zajęcia postawy czyn- 
nej tak w pracy dydaktycznej jak i wychowaw- 
czej. 
Drugą niemniej ważną zasadą pracy szkolnej 
jest samodzielność ucznia, przy uwzględnianiu 
której należy postępować tak, aby młodzież opa- 
nowała materiał dydaktyczny i wychowawczy 
własnym wysiłkiem. W napotykanych trudnoś- 
ciach - r.ola nauczyciela będzie polegała na udzie- 
laniu młodzieży odpowiednich wskazówek. 
N a tych zasadach oparta praca pedagogiczno- 
dydaktyczna języka ojczystego w szkole pow- 
szechnej nabiera charakteru dynamicznego, któ- 
r
go wyrazem będzie dążność do samokształcenia 
SIę. 
Z nauczaniem języka ojczystego Wląze się 
jeszcze kwestia metod dyda.ktycznych i wycho- 
wawczych. Wychodząc z żałożenia, że nauczyciel 
musi być zawsze osobą twórczą, pełną inicjatywy 
i pomysłowosci - program nauczania pozostawia 
mu zupełną swobodę w wyborze metod. Wobec 
tego stauawislm nauczyciel jest zmuszony szukać 
różnych form nauczania i wybierać te, które do- 
prowadzą do dobrych wyników nauczania. 
Ze względu na to, że język ojczysty obejmuje. 
różnego rodzaju ćwiczenia, które przy opracowy- 
waniu winny się uzupełniać i tworzyć całokształt 
pracy dydaktyczno-wychowawczej - przeto przy- 



 
f 

 


4 


18 


l 


r
		

/10019.djvu

			gotow
ie się nauczyciela posiada pierwszorzędne 
znaczenIe. 
Przy przygotowaniu się - nauczyciel musi 
wybrać ośrodek zainteresowań czyli temat główny, 
obok którego będzie grupował wszelki materiał 
dydaktyczny i wychowawczy, ujmując go w ćwi- 
czenia , przewidziane w programie, uwzględnia- 
jąc przy tym zasadę, że opracowany materiał 
w jednym ćwiczeniu ma być podstawą do opra- 
cowania ćwiczenia następnego. Najlepiej jest, 
gdy nauczyciel obmyśli sobie plan pracy na je- 
den tydzien, uwzględniając w nim wszystkie ćwi- 
czenia, dostosowane do obranego przez siebie 
ośrodka zainteresowań. Plan taki winien być na 
tyle ogólny i elastyczny, by można go było uzu- 
pełniać w szczególach pod względem treści mate- 
riału nauczania i wychowania przy opracowywa- 
niu poszczególnych ćwiczeń. - Tak przygotowa- 
ny nauczyciel może śmiało przystąpić do reali- 
zowania wszelkich zagadnień pedagogicznych z 
języka ojczystego w szkole powszechnej w myśl 
zasad programu z tym przeświadczeniem, że każ- 
da lekcja zwiększa. zasób wiadomości i zbliża go 
do osiągnięcia zamierzonego celu. 
Natomiast nauczycieli nie będzie zgodny z 
duchem programu, jeżeh opracuje poszczególne 
ćwiczenia bez żadnego ich związku pod względem 
materiału nauczania i wychowania. Takie opra- 
cowywanie poszczególnych ćwiczeń utrudni pra- 
Cę1 :zniechęci młk>dzież do d,alszlego kSZl1:ałcenjia, 
a nauczyciel zamiast być twórczym, pełnym ini- 
cjatywy i pomysłowości
, stanie się martwym 
obiektem w swej pracy pedagogicznej. 


19
		

/10020.djvu

			PodoDnie jak między poszczegóJ nymi ćwicze- 
niami przy nauczaniu języka ojczystego - mus! 
być uwzględniana łączność i wzajemne przenika
 
nie się treści materiału naukowego między posz- 
czególnymi klasami. W materiale naukowym nie 
może być żadnych luk, musi istnieć ciągłość, co 
wyraźnie zaznacza program nauczania. Ważną 
więc rzeczą będzie zdanie sobie sprawy, że ogra- 
niczony umysł dziecka musi rozwij.ać się przez 
poznawanie i rozszerzanie coraz to nowych pojęć, 
że materiał naukowy jednej klasy musi być pod- 
stawą pracy klasy następnej. Osiągnięcie powyż- 
szego zależy od znajonfości, zrozumienia i nale- 
żytego wniknięcia w założenia programu naucza- 
nia oraz od szerszej i rzetelnej współpracy całego 
grona nauczycielskiego danej szkoły. Tylko wspól- 
ne wysiłki mogą być uwieńczone pomyślnymi 
rezultatami. 
Po omówieniu ideowych podstaw w naucza- 
niu języka ojczystego w myśl programu - ze- 
stawiam różnego rodzaju ćwicz.enia, występujące 
w poszczególnych klasach. Ten tabelarny sposób 
umożliwi zainteresowanym - syntetyczne ujęcie 
wszelkich ćwiczeń i zagadnień, wchodzących w za- 
kres i treść języka ojczystego. Uwzględniając 
oso
owość 
 twórczość wychowawców, sp
sób 
opracowania i łączenie ze sobą poszczególnych ćwi- 
czeń, będą one bardzo różnorodne i będą posia- 
dały wiele dróg, które w sumie dadzą jedną wy- 
padkową w formie otrzymanych wyników i celów, 
jakie ma speWć język ojczysty w wychowaniu 
i nauczaniu młodzieży. 


I 


Stefan Zelga. 


20
		

/10021.djvu

			\...
		

/10022.djvu

			r 


ĆWICZENIA ZWIĄZANE Z MÓ 
w poszczególnych klasach 
I II I 


I 


III 


Klasa 
Hodzaj ćwiczeń 
Rozmowy i pogadanki 


Rozmowy 


pogadanki nauczyciela 


"rzygodne ćwi- Nazwy prz
dmiotów kształ 
Cwiczenia czenia slowniko
 
słowników we w "wiąz.ku z sów stosunków czasowYGh 
poznawaniem nych 
lIec.y. 
Oglądan.ie obraz 
Oglądanie i omawia- t 
 I d . r
dawanie tytu 
nie obrazków re ć na awame ubrukom i łeh 
obrazka obr. tytułów na ich tle opowia 
Swobodne i li a m o 
Wypowiadanie sic: dzie- I w związku 
ci w związku z lekturą 
hietącego tycia pisemek w 
Pr6b, zbiorowe- Zbiorowe i in 
Opowiadania go układania kł.danie krót 
opowiadŁń 
IZbi.WW. i i. 
Opis układanie 


Streszczenia i sprawo- I 
zdania 


Plany 


Przemówienia I 
dyskusje 


22 


..{
		

/10023.djvu

			WIENIEM I PISANIEM 
szkoły po w szechnej 
IV I V VI 
z dziećmi I 


VII 


łów. barw, gło 
i przestrzen- 
Początki lnaczell 
puenośni 


N..wy d.:>sh:pnych stonllw łycia wewnętrznego np. 1. uczuć 
I obiaw6w- 2. ust8wienie II"rup wy razllw, 3. zestawienie wy- 
razów pochodnych, 4. w.lalnienie i zllstosowanie zwrotów 
językuwych I poszukiwanie zwrotuw zaltępczych. 


ków I omawianie ich treści 
'ów p
ied.Yńc,Y!" ' Uzupe'nienie luk i I I sztuka ludowa 
cyklom I uk'adame braków W)nik'ych obrazów i rze:tb . k 
dań 7e st. char. obr. środowIs a 
rzutne w)'powiadanie się dzieci 
treściącZytantk l Omawianie treści I Wypowiadanie się dlieci na tematy po- 
k I . d Drlec.yt.nych utwo. d.ne przez n_uczyciela lub lekI. i bidą 
SI O e I omu rów «ego tycIa 


Drubze ..powiadania 
dywidualne u. na tematy podane 
<.' h . d . przez dzieci 
...IC opOwla an lub nauczydela 


ODowladanle dzieci na tle ksiątek, pi- 
aemek, wy cinkllw z pism dziecięcych 


I l\rótkie opisy przed 
d . l miotów i s
tuacyi OpilY przedmiotów, osób sytuacyj i kral- 
YWldulI ne na podstawie be. po- obrazów na podstawie bezpośredniej 
łatwych opisów śr
dniei obs!'rwacjl , oblerwacji I wspomnieli 
I wspommm , 
Zbiorowe I IndYWi l , . ' Sprawozdania z lat- 
ci I kI d I StreszcIenie rrzeczy KrótkIe ..,raw(,zda. W y c h ksiątek art y 
ua ne u a. an e tqch utworów nla a lektury kulów ' 
sb eszczen 
Układanie plenów opowla(!af1 


PorządkowalIle 00111- 
Porządkowanie wy wlanego matelialu 
po",iedlm dzieci jako wora1aDie do 
ukl. planów 


opisów 


przemówień 


I przemówienia i dys- 
kusje 


23
		

/10024.djvu

			ĆWICZENIA ZWIĄ 
w poszczególnych klasach 


Klasa 
czytanie 


I 


II 


III 


- 
Czytanie krótkich, popraw 
Czytanie po. względem formy: opowia 
jedyńczych bajek, legend. zagadt!k
 
Treść czytanek wyrazow 
i krótkich 
zdań IZ ele- 
mentarza podafl' 
Omaw;anie treści czytanek 
. Ilustrowanie nika, ksią
eczek ew. pise 
Sposób treści, opo- wienie treści z ilustracją. 
opracowa- wiadań, leinoścl 
nla czytanek wierszykOw, w)'odrębnie- 
obrazków nie 
Analiza Czytbnie poprawne, wy 
i synteza 
Technika czytania wzrukowa 
i słuchowa 
wyrazów zd.ń 
i zdań 


24 


.ł/
		

/10025.djvu

			ZANE Z CZYTANIEM 
szkoly powszechnej 


IV 


- I 


VII 


V 


VI 


nych pod 
dań, baśni, 
wieruykó\\" 


opisów 
obrazk6w 
historycz- 
nych 


Czytanie utwor6w prozaicznych i poetyc- 
kich o charakterze epickim (opowiadania. 
opisy, obrazy, tycio rysy) i łatwIejszych 
utworów o charakterze lirycxnym z wy- 
pis6w, kaiątek dla młodziety i ewentual- 
aie pisemek 


z podręcz. 
mek. zesta- 
ustalenie ko- 
zdarzeń 


postaci 
obrazów 


Omawianie treści czytanych utwor6w. wy- 
r6tnienie postaci, ich czyn6w i pobudek 
działania. przebiegu wydarzeń, dzielenie 
dłutszych utwor6w na wyodrębniające 
części, w związku z tern tworzenie planu. 


"iDe i płynne ze lErozumieniem treści: 
czytanek utwor6w w wyjątkach lub cal oki, 
z uwzględ- z uwzględnieniem akcentu logicznego i 
nieniem uczuciowego. modulacji głosu, stopniowe 
przesłanko- zaprawIanie do samodzielnego czytania 
wanla w domu 


2$
		

/10026.djvu

			Klasa 
Przedmiot 


ĆWICZENIA 
W posz.czególnyc h klasach 
I -I-
I III 


Głoska 


o głoskach. literach, sylabach, 


Wyraz 


Wyraz, imiona 
własne 


Wyró:tnienie 
części mowy 
rzeczownik 
i pojęcie licz 
by. przymiot 
nik. Dojęcie 
rodzaju i licz- 
by. Czaso\\- 
nik, pojęcie 
czasu tera:t- 
niejszego, 
przeszłego. 
przysz.lliczb. 


Zdanie 


Zdanie 


Zdania oznaj 
mujące pyta- 
jące oraz po- 
dział krótkich 
zdań na pod- 
miot i orze- 
czenie 


II 
I 
,[ 
iii 
I
 


26
		

/10027.djvu

			GRAMATYCZNE 
szkoły powszechnej. 
IV I V 


VI 


VII 


zgłoskach, samogłoskach, spółgłoskach 


Liczebnik, 
przypadki 
rzeczownika, 
stop.nie przy- 
miotnika, oso 
by, czasowni- 
ka, wyrazy 
odmienne i 
nieodmie'lne. 


Zaimek przysł6wek 
przyimek, sp6jnik 
wykrzyknik. Pojęde 
deklinacii nazwy 
i icb budowa. cząst- 
ki lIeksyjne. te- 
mat i teńc6wka. 
zesta,ienie prlY- 
padków przymiotni- 
ka. zaimka. liczeb- 
nika. 


Cztery lormy m- 
sownika. osab lU 
bezololieznik imie- 
s'6w odmienny i 
nie04mienny. tryb 
arzekaj_cy. przy- 
pu 
aelająey i roz- 
uzuiąey. strony: 
ezynna i bierna. 
rodzaj czynnnści 
dokonany i niedo- 
konany. koniugacja 


:powtórzenie 
wiadomości 
ze szczególnym 
uwzględnie- 
niem nauki 
o zdaniu. 
Wiadomości 
o gwarze. 
Rozróżnienie 
mowy 
wykształconej 
i gwar ludo- 
wych na tle 
kilku uryw- 
ków gwaro- 
wych. 
Główne różni- 
ce między 
gwarą, a mo- 
wą warstw 
wykształco- 
nych w zakre- 
sie wymowy, 
o"-miany i sło- 
wnika 


2daoie Iykrzyk. 
nikawe Podmiot i 
arzecIenie mzwi- 
.uięele. Podmiot la- 
aadnirzy i orzeeze. 
nie zasadnieze. 


Zdania nznaJmują- 
ce. Iykrzyknikowe. 
rnzkazujące i pyta- 
jąee. Bnzbi6r na 
podmiot i arlecze- 
nie. Wyszukiwanie 
podmintu i orzeeze- 
nia zasadniczegn. 
Określenie i ieb 
raflaje: przyda,- 
ka, okolielnit. do- 
oe'nienie. Zdanie 
pojedyńeze i złoiaae 


Zdania bezpodmio- 
towe. równowa!- 
niki zdań; stosu- 
nek współrzędny 
I podrzędny Idań 
pnjedyńczycb w 
zdaniu złożonym 
Zdania główne i 
poboezne 'ł zDaniu 
podrzędnie 
złożonym 


27
		

/10028.djvu

			Cykl lekcyj w klasie la. 
Ośrodek zainteresowania: 
"Swięto Bożego Narodzenia"' 
"Przypomnijcie sobie dzieci, gdzieśmy wczoraj byli?" 
"Na targowisku - po choinkę!" "A co będziemy z nią robili?" 
"Ubierzemy ją! Myśmy przynieśli zabawki!" "No, ciekawy 
jestem, jakie zabawki piZynieśliście?" "Ja przyniosłem 
ozdobę na szczyt choinki". "Wczoraj robiłam z mamu- 
sią łańcuS2Jek".... "Ja mam allAołka!". "A ja 
rzyni()J- 
słem Mikołaja". "Tu jest pudełko waty..." "Proszę Pana! 
Wystarczy 12 świeczek?" .,Napewno wystarczy" - (Odpo- 
wiedziałem chłopczykowi. - "Proszę Pana! Przyniosłem 
pajaca co mi Pan kazał zrobić!" (Wszystkie zabawki, któ- 
rych było bardzo dużo, ułożyły dzieci na stole.) "Nas7: 
christbaum będzie ładny!" odpowiedział Pawełek. 
"Choinka a nie christbaum" - poprawiła Terenia. "Pro- 
szę Pana !Teraz będziemy ją ubierać!" "No, dobrze, ale 
musicie być grzeczni . . ." 


"Chodź Pawełku i wsadź tę ozdobę na szczyt choinki". 
"Oj, jak pięknie wygląda". "Teraz taka duża się zrobi- 
ła. .." (W tej chwili dmeci spontanicznie zgromadziły się 
koło choinki i zaczęły wieszać na gałążkach zabawki, któ- 
re przyniosły). "Jaka duża broda u tego Mikołaja!" 
"Proszę Pana! Stefanek przyniósł szopkę!" (Kiedy wszyst- 
kie zabawki zostały zawieszone, kazałem zbliżyć się wszyst- 
kim dzieciom do choinki, otoczyć ją kołem i odśpiewa- 
liśmy pieśń kościelną "W
T6d nocnej cłszy". Po odśpiewa- 
niu pieśni, przez pewien czas dzieci przyglądały się zabawkom, 
a specjalnie pajacowi, który naprawdę wyróżniał się wśród 
innych zabawek.) "A teraz popatrzcie się dobrze na cho- 


28
		

/10029.djvu

			inkę i powiedzcie mi, która zabawka najlepiej wam" sIę 
podoba?" "Pajac! Proszę Pana! Pajac!" - krzyczały dzieci. 
"On taki ładny!" "Jeżeli się wam tak bardzo podoba, to 
które dziecko powie mi coś o tym pajacu, jak on wyglą- 
da i z czego jest zrobiony?" - zwróciłem się do klasy. - 
(Tuż koło mnie wyrywał się Adaś, a za nim krzyczał 
13ronek; Adaś zaczął opowiadać, że brzuch to jest z wy- 
dmuchanego jajka, a na nim duże, czerwone guziki, zaś 
ręce i nogi z waty. Bronek dodał, że główka jest zrobio- 
na ze szmatek, a oczy, nos i buzia, to atramentem są po- 
malowane. Trudzia powiedziała, że na głowie ma kape- 
lusik z kolorowego papieru, a na końcu kapelusika pą- 
ponik z bibułki.) "No pięknie opowiadaliście o pajacu, 
a teraz stańcie na ławeczki i pokażcie, jak to J)ajac skacze, 
jak kręci główką, a jak macha rączkami" (W tej chwili 
zaczęła się uciecha dla dzieci. Zaczęły skakać jak praw- 
dziwi pajace. Stosowane były ćwiczenia głowy, rąk, nóg 
i całego tułowia.) "Siądźcie sobie do ławeczek, ale tak 
cichutko, żebym was nie słyszał". 


I; 


"Wyciągnijcie rysunkowe zeszty narysujcie 
mi pajaca" (Dzieci wzięły się ochoczo do rysowania.) 
(Po skończonych rysunkach, kazałem dzieciom wyciągnąć 
pudełeczka z krążkami i patyczkami.) "A teraz z krążków 
i patyczków ułoźcie pajaca". (Dzieciom podobała się ta 
robota. Można było oglądać r6żnorodne pajacyki.) "Scho- 
wajcie swoje krążki i patyczki t i grzecznie uważajcie" 
- "Coś wam powiem!" - "Patrzcie uważnie na choin- 
kę". - "Dobrze się jej przyjrzycie!"" A teraz powiedzcie 
mi jakie zabawki wiszą na niej i jak się nazywają?.." 
(Dzieci zaczęły wymieniać szereg nazw przedmiotów wiszą- 
cych na choince. Wybrałem niektóre ważniejsze nazwy 
i wypisałem na tablicy. Nazwy były dla dzieci niewido- 
czne. Potym tablicę "odwróciłem i przez pokazywanie właś- 
ciwych zabawek - odczytywały dzieci indywidualnie 
i chóralnie z tablicy) ... 


II 

 


29
		

/10030.djvu

			Wyrazy wypisane na tablicy: 
1. choinka. 
2. szopka. 
3. pajac. 
4. aniołek. 


(Podczas odczytywania, zwróciłem uwagę na poprawne 
wymawianie wyrazów.) "A teraz z tych wyrazów, które 
wam napisałem na tablicy, ułożymy sobie zdania". "No, to 
powiedzcie mi coś o choince!" "No, ty mi powiedz!" 
"Choinka jest duża". "A, kto inacz'ej?" "Ona jest zielo- 
na". "A kto jeszcze" inaczej?" "Chpinka jest z lasu". 
"Które zdanie najlepiej }'lam się podoba?" "Choinka jest 
duża!" "No, to wam napiszę na tablicy". "A teraz o 
czem będziemy układać?" ,,0 pajacu!" "No, to powiedzcie 
mi coś o nim". "Pajac jest ładny". "On ma guzik". 
"Przypomnijcie sobie, kto przyniósł pajaca do klasy?" 
Janek przyniósł!" "Więc czyj jest pajac?" "Janka!" 
"Jak teraz powiecie?" "Janek ma pajaca!" "Dobrze, to 
zdanie, które powiedział Bronek napiszę wam na tablicy". 
"Powiedźcie mi coś o szopce". "SzoiPka jest ze słomy". 
"Szopka jest duża". "Szopka jest ładna". "Napiszę wam, 
to ostatnie zdanie. Dobrze?" "Dobrze!" "A teraz coś o 
aniołku!" "Aniołek mieszka w niebie". "Aniołek jest 
ładny". "On jest "ctobry". "No, jeszcze inaczej..." "Anio- 
łek jest biały". ,,0, to zdanie, które powiedziała Haniśj 
napiszę wam na tablicy (Aniołek jest biały), a Adaś. 
wam wszystkie zdania przeczyta z tablicy, które ześci
 
sobie ułożyli": 
1. Choinka jest duża. 
2. Janek ma pajaca. 
3. Szopka jest ładna. . 
4. Aniołek jest biały. 
"Teraz wszyscy przeczytajcie te zdania z tablicy. (Dz'ieci 
czytają chóralnie) 


30 


...
		

/10031.djvu

			"Rysiek rozda wszystkim dzieciom koperty, a dzieci 
wyciągną sobie z kOiPerty paseczek i przecZytają poci- 
chutku". (D z i e c i c z y t a j ą) (W międzyczasie ścieram 
z tablicy 3 zdania, pozostawiam tylko zdanie: "Janek ma 
pajaca") "Kto już przeczytał z paseczka?" "Ja!" "Ja prze- 
czytałem!" "No, przeczytajl" "Janek ma pajaca". "Policz. 
ile na tym paseczku jest wyrazów?" "Trzy wyrazy! Pro- 
szę Pana!" "No, to sobie odetnijcie nożyczkami, każdy 
wyraz osobno". (Dzieci odcinają nożyczkami wyrazy i ukła- 
dają na ławce). "Patrzcie się na tablicę! Które zdanie wam 
zostawiłem?" "Janek ma pajaca".- "A teraz uważajcie! 
Weźcie do rączki ten wyraz, który wam zmażę!" (Ma- 
żę 
yraz "ma") "Który wyraz ,zmazałem z Itablicy?'4 
"Pan zmazał wyraz "ma". "Pokażcie mi wszyscy na od- 
ciętym paseczku wyraz "ma"!" (Dzieci pokazują). "A te- 
raz, który wyraz zmazałem?" "Pajaca - Pan zmazał!" 
"Pokażcie". "... . . . . . .." "No, dobrze!" "Który 
wyraz został?" "Janek" (W analogiczny sposób postępu- 
ję z analizą wyrazu "Janek". Ścieram z tablicy "anek", 
zostaje mi "J", które dzieci odcinają i wybrzmiewają po- 
zostałą literkę). "Co nam zostało na tablicy?" "Na tabli- 
cy został nam znak". "Jak ten znak inaczej' się nazy- 
wa". "To jets literka". "A jak ona brzmi - jak się na- 
zywa?" "J." "Odetnijcie sobie ją z paseczka". "Jakie to 
jest "J."? "To jest duże "J." "A czy wiecie kiedy pisze- 
my duże "J"? "Nie!" "No, to słuchajcie! Ja wam powiem!" 
-: Wszystkie imiona dzieci piszemy dużą literką. -: 
."A teraz powtór2:cie!" ". _ . . , . . . . "Wyciągnijcie 
sobie zeszyty i napiszcie jedną linijkę literki "J" - "Te- 
raz caly wyraz "Janek" "Napiszcie zdanie: "Janek ma 
pajaca" - "Przeczytaj Stefanku z tablicy te wyrazy, które 
wam napisałem na początku!" (c z y t a) 
1. Choinka. 
2. Pajac. 
3. Szopka. 
4. Aniolek. 


'. 


,! 
I 
i 


31
		

/10032.djvu

			,No, dobrze!" "Teraz uważajcie, będziemy układać tylko 
trochę inne". "Gdzie jest choinka?" "Choinka jest w kla- 
sie" (Piszę na tablicy) "Co jest na choince?" "Na cho- 
ince są zabawki" (Piszę na tablicy) "Kto powiesił paja- 
ca?" "Janek!" "Więc jak powiecie?" "Janek powiesił pa- 
jaca!" (Piszę na tablicy) "Ą kto aniołka?" "Lenka po- 
wiesiła aniołka". "Przeczytaj teraz Janku wszystko z ta- 
tablicy" (c z y t a . . . . . ..) "Choinka jest w klasie. Na 
choince są zabawki. Janek powiesił pajaca a Lenka anioł- 
ka nad szopką". "Jeszcze raz przeczyta Pawełek". 
" . . . . . . . .. "Wszyscy przeczytają!" "A teraz od- 

 piszcie sobie do zeszytów" (Dzieci wyciągają zeszyty i od- 
pisują z tablicy.) 
'* 
PowyżsZy cykl lekcyj przeprowadziłem w ciągu 5 
. godzin. 


Dziewięcki Jan. 


*** 


. 


-32 


I 
! 
L-
		

/10033.djvu

			Cykl lekcji w klasie I b 
Ośrodek zainteresowania:. 
Praca ludzi 'W 'Warsztatach. 


1. ĆWICZENIA W MóWIENIU. 
Temat
 Kuźnia - zapoznanie z .naz'Wami rzeczy. 
:Materiał do ćwiczeń w mówieniu dostarczy
 
la mi wycieczka urządzona z dziećmi do miej- 
scowej kuźni. N a lekcji dzieci samorzutnie i swo- 
bodnie wypowiadały się o narzędziach kowal- 
skich, przedmiotach wyrabianych przez kowala, 
i o jego pracy. Gdy dzieci wyczerpaly swoje 
spostrzeżenia, zaobserwowane na wycieczce, przy- 
stąpiłam do uszeregowania wyrazów według ich 
:znaczenia i roli w pracy kowala. W czasie sze- 
regowania wyrazów zwracałam szczególną uwagę 
na ich dokładne i właściwe wymawianie. Poni- 
żej podaję wyrazy, opracowane na. ćwiczeniach 
w mówieniu, uszeregowane według ich znaczenia. 
gwoździe _ kowadło 
haki młot 
podkowy kleszcze 
Dla opanowania, utrwalenia wyrazów i umie- 
jętnego ich stosowania w mowie, pokazywałam 
w końcu lekcji różne narzędzia kowalskie i przed- 
mioty, wyrabiane w kuźni, a z,adaniem dzieci by- 
ło nadawanie im właściwych i poprawnie wyma- 
wianych naz;w. Następnie sama wymawiałam 


33
		

/10034.djvu

			naz;wy, a dzieciom poleciłam pokazywać nazwa- 
ne przedmioty. 


2. DALSZE ĆWICZENIA W MóWIENIU. 
Temat: Budo'Wa zdań. 
Z opanowanych i utrwalonych wyrazów, ozna- 
czających nazwy narzędzi kowalskich i przedmio- 
tów wyrabianych w kuźni ułożyły dzieci samo- 
dzielnie' następujące zdania: 
1. Kowal ma kdwadło. 
2. Kowal żelazo kuje młotem. 
3. Robi kowal podkowy. 
4. Kuźnia kowala jest mała. 
Następnie prz.ystąpił.am do zbiorowej poprR- 
wy powyższych zdań w następujący sposób: 
Poszczególne wyrazy zdań przedstawiał.y dzie- 
ci, wychodz,ąc na środek klasy i ustawiając SIę 
w takiej kolejności w jakiej te wyrazy występo- 
wały w zdaniach. Każde dziecko, stojące na środ- 
ku sali, wymawial0 swój wyraz z czego powsta- 
wały poprzednio ułożone zdania. Następnie 
wszystkie dzieci chóralnie odtwarzały ilustrowane' 
przez dzieci wyrazy, tworząc w ten sposób zbioro- 
wo zdania. 
Po odtwarzaniu pojedyńczym, chóralnym tych 
nowych zdań i prównaniu ich z poprzednimi, dzie- 
ci same doszły do wniosku, że te nowe zdania 
powstały przez prz,esunięcie tych samych wyra- 
zów (dzieci) na inne miejsc<'1 i lepiej są zbudowa- 
ne od poprzednich. 


34
		

/10035.djvu

			W ten sposób poprawiałam z całą klasą zda- 
nia źle przez dzieci zbudowane pod względem 
stylistycznym. 
Poniżej podaję poprawione zdania: 
1. Kowal ma kowadło - niepopr. 
2. Kowal kuje młotem żelazo - popr. 
3. Kowal robi podkowy - popr. 
4. Kuźna kowala jest mała - niepopr. 


3. Temat: Zapoznanie z literą "ź". 
Celem przypomnienia dzieciom, ułożonych na. 
poprzedniej lekcji zdań, przyniosłam do klasy 
obrazki. Dzieci nazywały czynności i przedmio- 
ty na tych obrazkach, a w końcu nadały im ty- 
tuły, pokrywające się z uprzednio ułożonymi zda- 
n
am k i. Z I tycI; Z t dań W ł r.brałam kł na d stę k P t 
jące: "K h uz- i i i 
nla owa a Jes ma a, w s a orego wc 0- 
dził wyraz "kuźnia" zawierający literę "ź" z któ- 
rą miałam zapoznać dzieci. 
Następnie napisałam to samo zdanie na tabli- 
cy zaz,naczając w wyrazie "kuźnia" literę "ź" 
inną barwą. Po kilkakrotnym odczytaniu chóral- 
nym i indywidualnym rozllałam wszystkim dzie- 
ciom paski, na których było napisane to zdanie. 
Po otrz.ymaniu pasków zastosowałam ciche czy- 
tanie. N astępnie wycinałam kolejno wyrazy 
w zdaniu napisanym na tablicy, a dzieciom po- 
leciłam odcinać te wyrazy na pasku. W ten spo- 
sób pozostał na tablicy i na paskach u dzieci wy
 
raz "kuźnia". W analogiczny sposób postąpiłam 
z literami w wyrazie "kuźnia". 


35
		

/10036.djvu

			Po zapoznaniu się z literą "ź" dzieci pisały 
ją w zeszytach. Następnie zastosowałam syntez
 
liter wyrazu "kuźnia" i wyrazów w zdaniu "Kuż- 
nia kowala jest mała". 
Jako sprawdzian, czy dzieci dobrze czytają 
wyrazy, uwzględnitam następujące ć
ic
enia: M
- 
wiłam wyraz,y odcięte z paska, a dZIeCl wyszukI- 
wały i podnosiły je do góry. Po wyczerpaniu 
i ułożeniu wszystkich wyrazów powstało to samo 
zdanie, które dzieci przepisały do zeszytów. 


I 
I 
I 
I 
i 
L 


4. Temat: Czytani;' i pisanie z elementarza. 
Po opracowaniu ćwiczeń w mówieniu, pisa- 
niu i czytaniu, złożonych z wyrazów oznaczają- 
cych nazwy narzędzi kowalskich i przedmiotów 
wyrabianych w kuźni, przystąpiłam do czytania 
z lementarza na str. 72. 
Najpierw zastosowałam czytanie ciche. W cza- 
sie cichego czytania dziecI miały lekko zakreślić 
poznaną literę "ź". Następnie uwzględniłam czy- 
tanie głośne zbiorowe i jednostkowe, opracowu- 
jąc jednocześnie analiz ęi syntezę wyrazów i zdań. 
W dalszym ciągu przy opracowywaniu tekstu 
dzieci wyszukiwały wyrazy oznaczające nazwy 
przedmiotów i narzędzi kowalskich, przepisując 
je jednocześnie do zesz,ytu. 
W końcu lekcji uwzględniłam pisanie ze słu- 
chu łatwych i krótkich zdań, związanych z treścią 
wycieczki i tekstu z elementarza. Jako pracę do- 
mową poleciłam dzieciom przepisać tekst z elemen- 
tarza na str. 72. 


36
		

/10037.djvu

			l, 


, 
I 
I 
5. Temat: Ryso'Wanie poznanych rzeczy 'W kuźni. I, 
Na tej lekcji uwzględniłam ryuunek z poka- I I, 
zu. Poznane przedmioty na wyciec,?'.ce w kuźni 
ustawiłam na stole, a poszczególne dzieci rysowa- 
ły je według swojego upodobania. Pod rysun- 
kiem pisaly dzieci wyraz oznaczający nazwę na- 
rysowanego przedmiotu. 
6. Temat: Lepienie z plasteliny i 'Wycinanie I I 
z barwnych papierkÓ'W przedmiotów w kuźni. 
Lekcję zajęć praktycznych prZ\2prowadziłam 
w analogiczny sposób jak lekcję z rysunków. 
7. Temat: Rysunek z wyobraźni. 
Na drugiej lekcji rysunków zastosowałam 
ilustrowanie pracy kowala podczas kucia żelaza 
przy kowadle. Dzieci wychodziły na środek kla- 

y i pokazywały, jak kowal kuje żelazo. 
N astępnie dzieci miały narysować ruch ko- 
wala trzymającego w ręku młot, a na kowadle 
kleszcze z kawałkiem żelnza. Pod obrazkiem dzie- 
ci podpisały: "Kowal kuje młotem żelazo". Głów- 
nym celem w tej lekcji było połączenie rysunku 
z wyobraini i napisanie zł:lania z pamięci. 


8. Temat: Nauczenie piosenki o kowalu. 
N a lekcji śpiewu wyuczyłam dzieci tekstu 
piosenki o kowalu, który przytaczam: 
Hej, kowalu śpiesz się śpiesz 
I obcęgi w rękę bierz! 
Hej, kowalu rusz się rusz, 
Bo mój konik czeka już! 


37
		

/10038.djvu

			Masz tu dwie złotówki, 
Zrobisz mi podkówki. 
Hej, kowalu śpiesz się śpiesz 
I obcęgi w rękę bierz! 
Po opanowaniu przez dzieci tekstu, przystą- 
piłam do podania melodii. Śpiewałam a później 
dzieci, przy czym pomagałam im grą na skrzyp- 
cach. Dzieci bardzo szybko opanowały melodię, 
gdyż była zasadniczo łatwa i w 
ytmie marsza. 
9. Temat: Zastosowanie ruchów kowala przy 
pracy w ćwicteniach cielesnych. 
Dzieci w ćwiczeniach cielesnych wykonywa- 
ły ruchy kowala przy pracy na podstawie megn 
opowiadania o Jasiu, który służył u kowala. Na- 
śladowały, jak kowal kuje młotem. Jaś pOClą- 
gał za rączkę miecha. Miech dmuchał w ogień. 
Jaś podkuwał konia, potem sprzątał w kuźnI; 
zamiatał, potem mył się, a po skońownej robocie 
szedł wesoł do domu wyśpiewując sobie piękną 
piosenkę. Tu dzieci maszerowały, śpiewając pio- 
senkę "Hej kowalu". 


Wacla'tvska Wanda. 


*** 


38
		

/10039.djvu

			Cykl lekcyj praktycznych z języka polskiego, 
przeprowadzcnyh w klasie !I-giej. 
Ośrodek zainteresowania: "miasto" - 
Lekcja I-sza: ćwiczenia w mówieniu. - 
Temat: "targ", obok którego grupowałam wy- 
razy. - I 
Na podstawie odbytej wycieczki na targo- 
wisku przystąpiłam do samorzutnego i samodziel- 
nego wypowiadania się dzieci na temat tejże wy- 
cieczki. Dzieci opowiadały, że widziały stoły, na 
których sprzedawano jarzyny, mięso, buciki, ubra- 
nia i t. p. 
Po tych swobodnych wypowiadaniach się dzie- 
ci, zaczęłam podchodzić do wytkniętego celu - 
przy pomocy pytań, których killm przytaczam: 
J ak nazywamy ludzi, którzy handlują towa- 
rami: (: handlarzami:). Wyraz ten zapisalam na ta- 
blicy. - Z pomocą dzieci wytłomaczyłam szersze 
pojęcie wyrazu "handlow.ać", a więc handlarze nie- 
tylko sprzedają, ale i kp-pują towar, aby go 
sprzedać z zarobkiem. Podkreśliłam, zarobek 
"handlarza", bo on z tego żyje. 
J ak nazwiemy kobietę, która sprzedaje zielo- 
ne jarzymy
 (: zieleniarka :). I ten wyrąz zapisa- 
łam na tablicy. - Następnie skierowałam poga- 
dankę na temat: skąd dostarczane są jarzyny do 
miasta 
 (: ze wsi :) i w związku z tym wytłoma- 
czyłam dzieciom znaczenie wyrazu "rogatka" - 


39
		

/10040.djvu

			Wynikiem pogadanki 
handlarz 
handel 
zieleniarka 
'Wyrazy te stopniowo wypisywałam na tabli- 
cy dla utrwalenia obrazu wz.rokowego, a pod ko- 
niec lekcji poleciłam dzieciom przepisać je do 
zeszytów. 
Na pracę domową poleciłam nauczyć SIę czy- 
tać ustępu p. t. "Ranek w mieście". 
I 
Lekcja II -ga: ćwiqzenia w pisaniu. 
Temat: użycie "rz" ciąg dalszy. 
Ponieważ na poprzednich lekcjach opracowa- 
ł,am wymienianie się "r" na "rz", dlatego ćwicze- 
nia tej lekcji miały pogłębić umiejętność używa- 
nia "rz". 
Po powtórzeniu opracowanych już wyrazów, 
w których ,rz" wymienia się na "r" np. góra - 
górze i inne, przystąpiłam do dyktatu słuchowe- 
go wyrazu "handlarz" (: dlaczego piszemy "rz". 
bo mówimy handlarka :), oraz zwróciłam uwagę, 
że w wyrazie "handlarz" piszemy samo h- 
dzieci napisały wyraz ten w zeszytach. - Tak sa- 
mo postąpiłam z wyrazami: gazeciarz, starzyzna, 
podwórze. 
Przeglądając w międzyczasie prace uczmow. 
zauważyłam błędnie napisany wyraz "st.ażyzna", 
który poprawiłam wspólnie z dziećmi. Uczenica, 
która popełniła błąd, pisała poprawnie na tablicy 
pod dyktandem wszystkich dzieci , a jeden z ucz- 
. niów przypomniał, że wyraz "starzyzna" piszemy 
przez "rz", bo mówimy "stary". 


było wysnucie wyrazów= 
roga
ka 
gazeciarz. 


I 


... 


40
		

/10041.djvu

			Z kolei dzieci wypisały wszystkie wyrazy na. 
tablicy: 


handlarz starzyzna 
gazeciarz podwórze. 
Poprawnie napisane wyrazy na tablicy dzieci 
porównały z wyrazami zapisanymi w swych ze- 
szytach, przeprowadzając analizę wzrokową i czy- 
niąc poprawę b.ędów. 


. 


Lekcja !II-
ia i IV-ta: dal'sze ćwiczenia 
w p
san
u. 
Temat: Wspólne układanie zdań z zastosowa- 
niem wyrazów: handlarz, handel, gaze- 
ciarz, zieleniarka, rogatka. 
Ponieważ dzieci pisały powyższe wyrazy pod 
dyktandem, przystąpiłam odrazu do układania 
zdań przez dzieci. - Dzieci mówiły następujące- 
zdania: 


:Handlarze sprzedają pomarańcze. 
Gazeciarz roznosi gazety. 
Zieleniarka sprzedaje jarzyny. 
Potem dzieci napisały wypracowanie: 
"illożę zdania z wyrazów: handlarz, handel, ga- 
zeciarz, zieleniarka, rogatka'''. 


Wypracowanie. 
"Handlarz sprzedaje cytryny. Kupcy zajmują 
się handlem. Gazeciarz roznosi ludziom ga7.ety. 
Zieleniarka na targu sprzedaje jarzyny. Na końc11 
wsi stoi rogatka". Było to jedno z wypracowań na- 
pisanych bez błędów. 


4ł
		

/10042.djvu

			. 


Przeglądając zeszyty, podczas pisania dzieci, 
'Zauważyłam wyrazy napisane błędnie np. 
Gazeciarz sprzedawa gazety. -- Handlarz 
.sprzedaje cytrony i pomerańcze. 
Uczniom, którzy popełnili błędy, poleciłam 
głośno przeczytać cale zdania - reszta uczniów 
-poprawiała, wymawiając wyrazy poprawnie jak: 
sprzedaje \ cytryny 
gazety pomarańcze 
W ten sposób poprawiłam wspólnie z ucznia- 
mi wszystkie zdania, a wynikiem tej pracy było 
poprawne napisanie zdań na tablicy. 
Gazeciarz sprzedaje gazety. - 
Handlarz sprzedaje cytryny i pomarańcze.- 
Na końcu wsi stoi rogatka. - 
Dzieci porównaly swoje wypracowania ze zda- 
niami zapisanymi na tablicy i poprawialy wyrazy 
napisane błędnie. Przeprowadziłam więc analizę 
wzrokową. 


Lekcja V-ta: czytanie. 
Temat: Opracowanie treści czytanki p. t. 
"Ranek wmieście". 
Dla przypomnienia treści dzieci przeczytały 
cicho czytankę. Następnie opowiadały wycinki czy- 
tantki, które im się najlepiej podobały i te, które 
najwięcej utkwiły im w pamięci po przeczytaniu. 
Z kolei przystąpiłam do opracowania opowia- 
dania syntetycznego t. zn. dzieci opowiadaly we- 
dług obrazów. "Jaki obrazek namalowałhyś z pier- 
wszej części czytanki
 (:jak jadą wozy z jarzyna- 


42 



 
..,
		

/10043.djvu

			roi ze wsi do miasta, a na granicy miasta domek 
z rogatką:). - Poszukajcie w książce tego miejsca, 
gdzie to jest napisane. - (: dzieci wyszukiwały, 
a jedno z nich odczytalo głośno odpowiedni ury- 
wek:). Poczym dzieci ujmowaly opis każdego 
obrazka w jedno zdanie. Pomyślcie dzieci - jak 
możnaby krótko - w jednym zdaniu zapisać tytuł 
obrazka 
 Dzieci podawaly różne zdania - wy- 
brałam, wspólnie z nimi, następujące: 
1. Od rogatek jadą wozy z jarzynami. 
2. Handlarz kupuje starzyznę. 
3. Zieleniarka sprzedaje jarzyny. 
4. Gazeciarz sprzedaje ga:oety. 
5. Ulicami jadą auta i tramwaje. 
6. Ludzie spieszą do pracy. 
Po zapisaniu tytulów dzieci opowiadaly tre:,;ć 
poszczególnych obrazków. 


Lekcja VI-ta: Czytanie. 
Temat: Czytanie poprawne "Ranek w mws. 
cie" _ wyszukiwanie wyrazów na "rz" i 
poznanych przy ćwiczeniach w mówieniu. 
Na lekcji stosowałam głośne czytanie, z 
uwzględni!eniem interpunkcji ,i modul'acj1iJ głosu. 
Po kilkakrotnym przeczytaniu czytanki, polecilam 
dzieciom wyszukiwać wyrazy na "rz", celem do- 
kładniejszego utrwalenia umiejętności użycia "rz", 
jak i wyrazów poznanych i opracowanych w ćwi- 
czeniach w mówieniu i pisaniu. 
Ziembianka Antonina. 


43 


I!ł
		

/10044.djvu

			Cykl lekcyj praktycznych z języka polskiego. 
przeprowadzonych w klaŁ
ie III. 
Ośrodek zainteresowania: Tydzień opieki nad 
zwierzętami. · 
Lekcja I-sza: ćwiczenia słownikowe. 
Temat: "Koń", obok którego grupowałam nie- 
znane dzieciocl wyrazy. 
Pomoce naukowe: obrazki: 
1. Koń ciągnie naładowany wóz. 
2. Rasy koni. 
W myśl programu języka polskiego - że do 
ćwiczeń słownikowych należy czerpać materiał 
z obserwacji zdarzeń życia codzenm>go i przeżyć 
dzieci' - podaną poniżej lekcję oparłam na spo- 
strzeżeniach dzieci, pociynionych na wycieczkach 
i na obrazku, ilustrującym pracę konia. 
Uwzględniłam w lekcji trudniejsze wyrazy 
i zwroty, zachodzące w czytance "Pomożny konio- 
wi", której opracowanie będzie tematem lekcji na- 
stępnej. 
Lekcję rozpoczęłam od rozmowy z dziećmi, 
związanej ze spostrzeżeniami, poczyniony- 
mi w czasie ostatniej wycieczki w pole. Dla uła- 
twienia samodzielnego wypowiadania się użyłam 
obrazków. 
W czasie pogadanki tłumaczyłam trudniejsze 
zwroty i nieznane wyrazy, zastępując obce 


44
		

/10045.djvu

			swojskimi, n. p. rynsztok .- ściek. Potrzeb!le wy- 
razy zapisywał
m .n
 tablICY w trz
c
 oddzlelny:c
 
grupach, wyrożmaJąc: rzeczowmkl, czasowmkl 
i przymiotniki. 


Obraz I-wszy. 
szkapa wyprzęgać zdyszany 
muskuł.y przemknął z brzękiem 
uprząż szamotał 
jezdnia natężył się 
rynsztok - ściek 
przechodzień 
Liga Ochrony Zwierząt 


Tytuł obrazka: 
"Koń przy pracy". 


klacz 
żrebię 


Obraz II-gi. . 
strzygł uszami siwy, kasztanowaty 
rży kary, gniady 
Tytuł obrazka: "Barwy koni". 
Po wysnuciu i zapisaniu wyrazów nastąpiło 
samodzielne wypowiadanie się dzieci i układanie 
opowiadania na podstawie oglądanych obrazków, 
z zastosowaniem nowo-poznanych wyrazów i zwro- 
tów. Treść oglądanego obmzka dostarczyła spo- 
sobno
ci do budzenia i rozwijania uczuć lit.ości 
i miłości do zwierząt. Zostawiłam dzieciom zu- 
pełną swobodę w opowiadaniu - jedynie za po- 
mocą odpowiednich pytań naprowadzałam do po- 
wtarzania i używania wyrazów, zapisanych na 
tablicy - celem ich przyswojenia. 
W czasie opowiadania dzieci przytaczały po- 
dobne przykłady, jakich były świadkami i wspo- 


45
		

/10046.djvu

			minały o miejscowych ludziach, znanych ze swej 
troskliwości i miłości do zwierząt. Na podstawie 
znanych wypadków niehumanitarnego traktowa- 
nia zwierząt, wypowiedały się, w jaki sposób nale- 
ży obchodzić się z koniem, który jest równocześnie 
sł.ugą i przyjacielem człowieka. 
Pod koniec lekcji dzieci odpisały z tablicy 
wyrazy omawiane oraz zanotowaly zadanie" do- 
mowe: 
1. Utworzyć zdania z uwzględnieniem wyra- 
zów, podkreślonych na tablicy. 
2. Nauczyć się czytania i opowiadania tych 
zdarzeń z czytanki, które je najwięcej zaintere- 
sują. 
Czytankę tę "Pomóżmy koniowi" przeczytałam 
dzieciom głośno - celem łatwiejszego ujęcia i zrl)- 
zumienia treści. 
Wynilkii. ćwiczeń słownikowych zastosuję w 
wypowiadaniu się ustnym prz,y opracowaniu czy- 
tanki, a w wypowiadaniu się piśmiennym przy 
ćwiczeniach ortograficznych i stylistycznych na 
lekcjach następnych. 


Lekcja II -ga: czytanie. 
Temat: opracowanie czytanki p. t. "Pomóżmy 
koniowi" . 
Celem wywołania momentu nastrojowego od- 
czytal.am głośno calą czytankę, po czym dzieci 
czytaly cicho, indywidualnie tę część czytanki, 
k
órą opracowaly w domu według zainteres':>wa- 
ma. 
Po przeczytaniu dzieci opowiedzialy sam:)- 


46
		

/10047.djvu

			dzielnie dowolny urywek, odczytały go głoŚIl() 
i nadały mu tytuł" który zapisalam na tablicy. 
Z opracowanej części wyszukały i odczytały glo.;;. 
no zdania z nowopoznanymi wyrazami. 
W ten 
posób dzieci opracowały dalsze frag- 
menty czytanki. Tytuły poszczególnych części czy- 
tanki zapisywałam na tablicy w takiej kolejnnści, 
w jakiej były zgłaszane, tworząc tym samym plan 
ruchomy. 
Nieuszeregowane tytuły podaję: 
1. Rozmowa woźnicy z członkami L. O. Z. 
2. Wypadek na ulicy. 
3. Antek i Felek pomagają koniowi. 
Nastąpiło teraz uszeregowanie tytułów według 
toczącej się akcji, wyszukanie ogólnego tytulu dla 
całego opowiac1anin i zapisanie go nad planem 
u góry: 


II 
I 


Pomóżmy koniowi':. 
1. Wypadek na ulicy. 
2. Rozmowa z czł.onkami L. O. Z. 
3. Antek i Felek pomagają koniowI. 
W dalszym ciągu lekcji dzieci opowiadały 
treść ('.alej czytanki według ułożonego planu, któ- 
ry zapisały w zeszytach. ' 
Przy opowiadaniu zauważyłam, że pewną 
trudność sprawia dzieciom swobodne odtwarzLm
(
 
treści i postugiwaHie się własnym zasobem sław- 
nym, - przeważnie powtarzały zdania z. książki. 
Po odtwarzeniu całości czytanki, wywiązała się 
oż.ywiona dyskusja, w czasie której dzieCi wypu- 
wIadaly swoje spostrzeżenia i uwagi, p.)t.;piając 
złe obchodzenie się ze zwierzętami i wyrażają\' 


47
		

/10048.djvu

			-chęć naśladowania bohaterów czytanki. 
Jako pracę domową poleciłam dzie1jll\m mlU- 
cz,yć się opowiadania czytanki według wożonego 
planu. 


Lekcja III-cia: ćwiczenia ortograficzne. 
Temat: "rz" po spólgloskach. 
Do ćwicz,eń tych wykorzystalam mate rial, 
opracowany na lekcji ćwiczeń słownikowyeb.. Abv 
rozbudzić zainteresowanie oraz watwL.j jasne 
i treściwe wypowiad
nie się - rOZpOCL;ł.lfnm lek- 
-cję od pokazania obrazka, przedstawiającego ko- 
nia, ciągnącego wysoko naladowany dl
skmn: 
wóz, pod którego ciężarem koń upada. 
Dzieci z ciekawością przypatrywały si<; obra?- 
kowi, co pozwoliło im po tym wz.ią
ć ezynny 
udział w omawianiu i wypowiadaniu smn.)I'7-U- 
tnych spostrzeżeń na temat oglądanego" zdarze- 
nia. Przy opowiadaniu poleciłam dziecwm 1'0- 
sługiwać się wyrazami, poznanymi Il:l lekcji 
ćwiczeń słownikowych, umieszczonych na \\ddzjel- 
nej tablicy obok obrazka. 
W celu pobudzenia wyobraźni dzi

i i ska- 
pienia uwagi, usunęłam na krótki czas obrazek, 
po uprzednim rozpatrzeniu go i kazałam opowie- 
dzieć jego treść w całości tak, jak gdyby to mia- 
ły napisać. Z opowiadania wyłoniły się zdaul!1, 
które zapisałam na tab1icy. 
"Woźnica zjechał na brzeg jezdni". 
"Krzyczał na konia przerażliwie". 
"Przechodzień radził wyprzęgać konia". 
"Otrzepał go po tym z brudu i prochu". 


48
		

/10049.djvu

			Dzieci odczytały najpierw zdania, zapi.sane 
na tablicy, po tym same tylko wyrazy, w k1tjrych 
żnajdował się dwuznak "rz", podkreślając je ko- 
lorową kredą. Wyrazy te wypisalam na tabE.
y 
i poleciłam podkreślić wszystkie spółgłoski przed 
dwuznakiem "rz". 
brzeg przeraźliwie I ' 
krzyczat otrzepal ! 
Dla zapamięt.'lllia dzi
CR powtarzaly kilka- 
krotnie, z przykładów wypisanych na tablicy, 
spółgłoski, po których piszemy "rz". 
Dalsze ćwiczenia oparłam na poprzednio 
.opracowanej czytance "Pomóżmy koniowi". Z czy- 
tanki tej dzieci wyszukiwały wyrazy z dwuzna- 
kiem "rz" po spółgłosce - następnie dla wprawy 
wymieniały inne wyrazy z dwuznakiem "rz". 
W ćwiczeniach tych dzieci brały czynny udział, 
<>kazując duże zadowolenie z tego, że mogły po- 
dawać różne Iprzyldady., Wymieniane wyrazy 
dzieci zastosowywaly w zadaniach ustnie, potem 
piśmiennie. Po omówieniu pisowni niektórych, 
trudniejszych wyrazów przeszłam do wypowiada- 
nia się piśmiennego na podstawie obserwacji 
<>brazka i poznanych wyraz;ów. 
Przy odczytywaniu wjpracowań zauważyłam, 
że treść wypracowań jest różnorodna, dosyć uroz- 
maicona, ale, że dzieci zastosowały przeważnie 
wyrazy z dwuznakiem "rz" po spółgłosce "p" 
malo uwzględniając inne. 
Aby wdrożyć dzieci do używania wyrazów 
z poznanym dwuznakiem i po innych spółgłoskac
, 
rozpisałam na tablicy zdania wzięte z ich wypra- 
cowań. Z tych zdań ułożyliśmy opowiadanie: 


49
		

/10050.djvu

			,Samochód z brzękiem przemknął 'kola wo- 
iłU. Roń skręCłł na brzeg jezdpi i poślizgnął się 
n
 brukI}. Woźnica krzyczał i wrzeszczał. na ko- 
nia, Pr
echodzień pomógł wyprzągnąć konia;. Ko:6 

 rądości st:rzygł uszami." 
W tym opowiadaniu poleciłam dzieciom pod- 
kreślić wszystkie spółgłoski, po których jest wy- 
pisany dwuznak "rz". 
Dla utrwalenia i pra;ktycznego zastasowania 
poznanych wiadamości zadalam dzieciom pracę: 
"Wypisać ż czytanki "Pomóżmy koniawi" 
wyra,zy ą dW1Jznakien; "rz" po spółgłoskach p, 
b, t. ' 


Lekcja IV-ta: ćwiczenia gramatyczne. 
Temat; przymiotnik. 
Pomace: obraz "rasy koni". 
Punktem wyjścia do ćwiczeń gramatycznych 
był obraz "rasy koni" oraz wyrazy opracawane 
na lekcji ćwicz,eń słownikowych. M"aterialu do 
wypowiadania się uczniów dostarczyła czytanka 
"Pomóżmy koniowi" i ćwiczenia ortograficzne, 
opracowane na poprzedniej lekcji. 
Lekcję rozpoczęłam pogadanką, opartą na po- 
kazanym obrazku i odpowiednich pytaniach, pa- 
budzających uczniów do czynienia spostrzeżeń. 
Potrzebne rezczowniki jak: koń, żrebię, szkapa - 
wypisałam na tablicy, a cechy i określenia tych 
rzeczowników obok nich: 
koń - kary, siwy, zdyszany. 
żrebię - rasowe, zdrowe. 
szkapa - chu
 słaba, stara. 


50
		

/10051.djvu

			- 


Dzieci podkreśliły określenia i w)?Jwiad:tły 
się, że oznacMją one cechę czyli przymiot da1lej 
rzeczy. Z kolei drogą pytań naprowadziłam na 
to, że wyrazy, które mówią, j
ka jest dana rzecz 
lub osoba, oznaczają przymiot dobry lub zły, 
nazywają się przymiotnikami. 
W dalszym ciągu posłużyłam się rzeczowni- 
kami, opraoowanymi na lekcji ćwiczeń słowniko- 
wych. Po odczytaniu wypracowaJh dzieci wy- 
pisały na tablicy: 
przechodzeń jezdnia ściek 
Do wypisanych rzeczowników dzieci dodawaly 
przymiotniki, dopisując je obok. 
Przy pomocy odpowiednich pytań dzieci 
doszly do tego, że jeśli kilka przymiotników jest 
z grupowanych obok jednego rzeczownika, to od- 
dZIela się je przecinkami i ie o przymiotniki py- 
tamy się: jaki T jaka? jakie? 
Ćwiczeniem utrwalającym i pogłębiającym no- 
we wiadomości było to, że jedne dzieci wymie- 
niały przymiotniki, inne dodawały do nich rze- 
czowniki i naodwrót - jedne podawały rzeczow- 
niki, a inne uzupeł.niały je przymiotnikami: 
pilny - uczeń dom - wysoki 
czysta - książka ławka - niska 
dobre - dziecko okno - szerokie 
Wymieniane przymiotniki dzieci zastosowały w 
zadaniach. 
W związku z lekcją ćwicz,eń ortograficznych 
dzieci odczytały utworzone przez się opowiadania, 
które następnie przepisa
y z dodanymi do rze- 
czowników pr'Zymiotnikamj'" podkreślając je lrlo- 
lorowym ołówkiem. 


51
		

/10052.djvu

			Podaję takie wypracowanie jednego z uczniów: 
"Ciężarowy samochód z brzękiem przemknął 
Kolo naladowanego wozu. Zmęczony koń skręcił 
na brzeg wąskiej jezdni i poślizgnął się na mo- 
krym bruku. Zły woźnica bił zmęczonego konia". 
Na zadanie domowe poleciłam dzieciom na- 
pi.sać trzy rzeczowniki z kilkoma przymiotnika- 
nu. 


Lekcja IV-ta: ćwiczenia stylistyczne. 
, 
Temat: Tworzenie opowiadania "Wypadek 
na 
tlicy". 
Ćw;iczewa stylistyczne opadam na CWlCze- 
niach ortograficznych, gramatycznych i słowni- 
kowych, których poprzednio opracowany mate- 
riał stanowił podstawę do domowych wypracowań 
piśmiennych
 Poprzedn
e ćw'ic0enia wzbogacały 
zasób słów i zwrotów, które teraz miały być zu- 
żytkowane do ułożenia opowiadania z uwzględnie- 
niem właściwego wyrażania myśli. 
N a początku lekcji dzieci odczytały zdania, 
utworzone w domu z wyrazów poznanych na po- 
przednich lekcjach. Zdania, które najlepiej odpo- 
wiadal.y pod względem treści, zapisały na tabli- 
cy w tym porządku, w jakim je odczytały, nawet 
z ewentualnymi błędami ortograficznymi i styli- 
stycznymi. Tak złożone opowiadanie podaję w 
całości: 
"Zmęczony koń zsunął się z wozem do ryn- 
sztok. Aby wóz wyciągnąć chuda szkapa napróżno 
natenżała muskuly. L. O. Z. znęcać się nad ko- 


52
		

/10053.djvu

			- 


mem me pozwoliła. Woźnica me wyprzęgać ko- 
ni'a chciał tylko go szarpał i bil. Biednej szka- 
pie z pomocą przechodnie pospieszyli i wóz wy- 
ciągnęli" . 
Teraz dopiero przystąpiłam do poprawiania 
zdań pod względem ortograficznym, stylistycznym 
oraz uszeregowaniem ich w logiczną całość. 
P.o odczytaniu powyższych zdań dzieci ozna- 
czyły ich kolejną numerację, aby w ten sposób 
utworzyć opowiadanie, po czym w każdym zdaniu 
poprawiały błędy i styl. Podaję przykład opra- 
cowania jednego ze zdań: "Woźnica nie wyprzę- 
gać konia chciał, tylko szarpał i bil". Po odczy- 
taniu tego zdania zapytałam czy to zdanie dobrze 
brzmi 
 (: nie - należy je zmienić :). Dzieci prze- 
stawiał.y i uzupełniały brakujące wyrazy, wygła- 
szały je głoHno, a najlepiej brzmiące zapisywały 
na tablicy. Równocześnie poprawiały błędy or- 
tograficzne. Powyższe zdanie po poprawie brzmia- 
lo: ,,"Woźnica nie chciał wyprzęgać konia, tylko go 
szarpał i bił". W podobny sposób opracowałam 
wszystkie zdania. Treść opisanego zdarzenia po 
korekcie brzmiała: "Zmęczony koń zsunął się z wo- 
zem do rynsztoka. Chuda szkapa napróżno natę- 
żała muskuły, aby wyciąg!\ąć ciężki wóz. Woźni- 
ca nie chciał wyprzęgać Konia, tylko go szarpał 
i bil. Człowiek Ligi Obrony Zwierząt nie pozwo
 
lił znęcać się nad koniem. Przechodnie pospie- 
szyli biednej szkapinie z pomocą i wyciągnęli 
wóz" . 
Poprawione pod względem stylistycznym i or- 
tograficznym opowiadanie dzieci odczytały, na- 
dały mu tytuł: "Wypadek na ulicy", a następnie 


53 


__-----.J
		

/10054.djvu

			pr2iepisaly do OOBZytÓW
 jako opowtiadanie swo- 
iste. 
Aby ćwiczenia te dały pozytywne wyniki oraz 
sposobność do stosowania pomysłowości stylisty- 
cznej i należytego wypowiadania się pod wzglę- 
dem treści i formy, odczytałam dzieciom opis po- 
dobnego zdarzenia, jako przykład. 
W czasie lekcji zauważyłam: 1) pewną tru- 
dność sprawia dzieciom użycie należytych prz,y- 
padków, zamiast biernika używały mianownika; 
2) przy formulowaniu zdań często dzieci kładą 
orzeczenie na ostatnint miejscu; 3) zdania były 
niezupełne - brak było wyrazów potrzebnych. 
Podany przeze mnie sposób prowadzenia ćwi- 
czeń stylistycznych uwzględnia współpracę i ak- 
tywność dzieci, które same, wzajemnie poprawia- 
ją błędy, tworzą lepsze formy, pokonują przeszko- 
dy, a wreszcie przeżywają moment zadowolenia, 
bo czują, że praca ich dała dobre wyniki. Praca 
dzieci jest ułatwiona, gdyż materiał jest już zna- 
ny, a to pozwala na łatwiejsze uporządkowanie 
myśli i ich wypowiedzenie. 
Mnie samej, sposób ten dał możność zorien- 
towania się w rodzaju błędów językowych, właści- 
wych dzieciom, które będę starała się usunąć w 
związku z odpowiednimi ćwiczeniami gramatycz- 
nymi lub ortograficznymi. 
Bilezewska Janina i Kościszówna Wiktoria. 


54
		

/10055.djvu

			'I 


Cykl lekcyj praktycznych z języka polskiego 
przeprowadzonych w klasie IV-tej. 
Ośrodek zainteresowania: Górnictwo. 
Lekcja I: ćwiczenia słownikowe. 
Temat: "Kopalnia", obok którego grupowa- 
łam nieznane wyrazy. 
Pomoce naukowe: obrazy. 
1. Górnicy spieszą do pracy. 
2. Praca górnika w podziemiach koppalni. 
3. Górnicy w odświętnych strojach. 
a) Mówienie: 
Ponieważ na poprzednich lekcjach geografii 
dzieci uczyły się o górnictwie, więc lekcję rozpo- 
częłam od obrazków, przedstawiających górników 
przy pracy. Dzieci opisywały je po kolei. Zwra- 
całam przy tym uwagę na wypowiedżiane przez 
dzieci wyrazy, mające związek ż ,;górnikiem" np. 
silny, odważny, uważny 
 t. d. i zapisywałam je 
na tablicy. Po omówieniu każdego obrazka z oso- 
bna, dzieci nadawały obrazkom tytuły, aż wyło- 
nił się tytuł ogólny dla wszystkich obrazków. Ty- 
tuły obrazków dzieci zapisały na tablicy. Potrzec- 
bne, "a niewypowiedziane przez dzieci wyrazy uzu- 
pełniłam przy pomocy pytań pomocniczych. 
Wynik opracowanych obrazków przedstawiał 
się następująco: 


55
		

/10056.djvu

			Obraz Iszy. 
Wyrazy: zamyślony 
milczący 
poważny. 
Tytuł .obrazka: "Górnicy spIeszą do pracy". 


:Wyrazy: 


Obraz II-gi. 
pokłady węglowe, mocny, 
warstwa węgla, silny, 
wnętrze kopalni, odważny, 


moz.olna, 
uciążliwa, 
niebezpie- 
czna, 


niebezpiecz
ństwo, 
wybuch, 
eksplozja. 
Tytuł obrazka: Górnicy przy pracy w podziemiach 
kopalni. 


Obr-az III-ci. 
Wyrazy: wyczerpany, strój odświętny 
szczupły. 
Tytuł obrazka: "Górnicy w strojach odświętnych". 
Tytuł ogólny dla wszystkich obrazków: 
"Życie i praca górnika". 
b ł Pisanie: 
Po omówieniu obrazków, dzieci: odpisały z ta- 
blicy wysnute wyrazy oraz zanotował.y sobie te- 
mat do wypracowania piśmiennego: 
"Górnicy w podziemiach kopalni" (z użyciem jak 
największej liczby poznanych wyrazów). , 
Sppsób i formę wypracowania piśmiennego 
omówiłam z dziećmi przy pomocy pytań. 
Na następną lekcję poleciłam dzieciom na- 


56
		

/10057.djvu

			uczyć się opowiadania czytanki p. t. " Wybuch 
w kopalni" oraz zakreślić ołówkiem te części czy- 
tanki, które je najwięcej zainteresują. 


Lekcja II: czytanie. 
Temat: Opracowanie czytanki p. t. "W yb
wh- 
w kopalni", lektura dom.owa. 
Rozpoczęłam lekcję powtórzeniem przy pomo- 
cy pytań jak: O kim mówił.yśmy wczoraj 
 Ile poz- 
nalyśmy wyrazów - jakie
 (Dzieci wymienialy 
poznane wyrazy współpracując z sobą nad ich 
przyswajaniem. ) 
Podczas czytania cichego każde dziecko czy-- 
tato zakreśloną przez się część czytanki. 
Po czytaniu nastąpiło opowiadanie. Dziecko 
opowiadało interesującą je część czytanki i po 
sk.ończeniu nadawało jej tytuł. Jeżeli tytuł odpo
 
wiadał treści - zapisywało go na tablicy, - je- 
śli nie - dzieci wspólnie zastanawiaty się nad 
tytułem, a najlepszy zapisały na tablicy, two- 
rząc w ten sposób swoisty plan. 
Całość czytanki dzieci podzieliły na cztery- 
części: 
Górnicy uciekają przed hiebezpieczeństwem. 
Górnicy pracują w kopalni. 
Kolumna ratownicza ratuje nieszczęśliwych. 
Janek traci przytomność w czasie wybuchu_ 
Powyższe puntky nie były układane według 
k.olejności treści czytanki, a więc numerację uzu
 
pełniły dzieci przy układaniu planu czytanki. 
Tytuł ogólny dla całej czytanki: 


51
		

/10058.djvu

			I i 
I 


"Górnicy wobec niebezpieczeństwac,. 
Po wysnuciu ogólnego ty.tulu szerzej omówi- 
łam z dziećmi niebezpieczeństwo, jakie groziło 
górnikom z powodu wybuchu w kopalni, zwraca- 
jąc uwagę, iż mimo niebezpieczeństwa górnicy 
spieszą z pomocą z swoim towarzyszom - (nie- 
przytomnego Janka podnieśli z ziemi i zabrali 
z sobą,) że nie tracą przytomności umysłu; lecz 
starają się znaleźć drogę wyjścia. (W śród dymu 

zukają wyjścia na powierzchnię, a znalazłszy 
rurę, łączącą wnętrzne kopalni z powierzchnią - 
stukali, dając znaki 
 życia i prosząc o ratunek). 
Jak zorganizowano pomoc - na jakie zdobywano 
się wysiłki i - pytania te miały na celu zwrócić 
uwagę dzieci na to, że wspólna praca, wspólne 
przeżycia i niebezpieczeństwa łączą i jednoczą 
1udzi - czynią ich jakby braćmi. 
Po skończeniu opowiadania dzieci uporządko- 
wały tytuły poszczególnych cząstek czytanki na- 
dając im odpowiednią numerację w związku z to. 
czącą się akcją. Układ planu czytanki byl nastę
 
'pujący: 
1. Górnicy pracują w kopalni. 
2. Janek traci przytomność w czasie wybuchu. 
3. Górnicy uciekają przed niebezpieczeństwem. 
4. Kolumna ratownicza ratuje nieszczęśliwych. 
Zebraniem materiału w całość było opowiada- 
-nie czytanki, według opracowanego planu. Na 
zadanie domowe dzieci miały nauczyć się opowia- 
dać treść czytanki według ułożonego planu. Na 
zakończ.enie lekcji dzieci zaśpiewały piosenkę p. t. 
"Górnicy w szybie kopią". 


.58
		

/10059.djvu

			- 


Lekcja III: ćwiczenia stylistyczne. 
Temat: Ukladanie zbiorowe opisu p. t. "Gór- 
nicy w podziemiach kopalni" '<-- w for- 
mie opowiadania. 
Najpierw niektóre dzieci odczytały zadanie 
domowe, opracowane na podstawie lekcji pier- 
wszej. Jedno z zadań podaję: 
Wczesnym rankiem górnicy zrywają się ze 
snu i spieszą do kopalni. Po zapisie każdy górnik 
zjeżdża na windzie do wnętrza kopalni i uda się 
na jego mu zaznaczone miejsce. Jedni pracują 
na chodnikach, inni stawiają filary, by praca ich 
była bezpieczniejsza. Górnicy biją świdrami w 
otwory, które nabijają dynamitem, a za kilka mi- 
nut za pomocą lontu dynamit się pali i kilka 
strzałów padnie na wielkie skały węglowe, które 
rozpadną się na drobne kawałki. Ładowacze ładu- 
ją zaraz węgiel na wózki, a maszyna wózki wcią- 
gnie pod szyb i na windzie wciąga do góry. Na 
Śląsku znane są kopalnie i kruszcowe, gdzie z 
kruszcu wyrabiają ołów i cynk. Ciężko i w pocie 
c
oła górnik pracuje na kaw.a1ek chleba. 
Zadanie domowe dzieci opracowały dosyć do- 
brze. Zapowiedziałam, że to' samo zadanie mogło
 
by być jeszcze lepiej opracowane. Wobec czego 
wspólnie będziemy układał.y zadanie na ten sam 
temat - na podstawie zadań opracowanych w do- 
mu. 
Wspólne wypracowanie powstało W ten spo- 
sób, że naj udatniejsze zdania z wypracowań domo- 
wych dzieci zapisywały na tablicy. N,a	
			

/10060.djvu

			zy źle ujęte, tak pod względem stylistycznym jak 
i gramatycznym, dzieci przekreślały kolorową kre- 
dą, a nad nimi wpisywały wyrazy odpowiednie. 
Ewentualne błędy ortograficzne. również były 
poprawione przez. dzieci. Dobre zdanie dzieci zosta- 
wiały bez mian. Było ich. 4. Reszta zdań wyma- 
gała mniejszej lub większej poprawki. 
Poniżej podaję zdania, jakie złożyły się na 
powstanie całości opisu, najpierw niepoprawione, 
a następnie poprawione: 
1) Nieprzebrane skarby znajdują się w ziemi 
naszej okolicy. Z narażeniem życia wydzierają 
górnicy z ziemi jej skarby. Pod Piekarami znaj- 
dują się wielkie pokłady węglowe. Wczesnym 
rankiem górnicy zrywają się ze snu i spieszą do 
koplni. Gdzieniegdzie pada słowo "Szczęść Bo- 
że". Po zapisie każdy górnik zjeżdża na windzio 
do wnętrza kopalni i uda się na jego mu zazna 
czone miejsce. Jedni pracują na chodnikach. W 
szybie cicho, ciemno i duszno. Od czasu do cza:' 
su błyśnie lampka górnicza. Górnik pracuje w 
pocie czoła. Słychać zawsze stuk łopat, kilo- 
fów, uderzenia młotów i turkot małych, przepel- 
nionych węglem wózków. Praca górnika jest tru 
dna i niebezpieczna. Grozi mu bowiem na każ 
dym kroku śmierć. Lecz nie myślą górnicy o cze- 
kającym ich niebezpieczeństwie, bo przed wjaz 
dem de kopalni wzmocniła ich wspólna modlitwa 
i poddanie się opiece św. Barbarze ich patronce. 
2) Nieprzebrane _skarby znajdują się w ziemi 
naszej okolicy. Z narażeniem życia górnicy wy 
dzierają . ziemi jej skarby. Pod naszymi Pieka- 
rami znajdują się również wielkie pokłady wę- 


60
		

/10061.djvu

			- 


glowe. Już wczesnym rankiem górnicy zrywają 
się ze snu i spieszą do podzienii kopalni. Gdzie 
niegdzie pada słowo "Szczęść Boże". Po zapisi
 
każdy górnik zjeżdża dźwigiem do wnętrza kopal- 
ni i udaje się na wyznaczone sobie miejsce. J e- 
dni pracują na chodnikach, drudzy. "w przodkach". 
VV szybie cicho, ciemno i duszno. Od czasu do 
czasu błyśnie lampka górnika, iktóry w pocie czo- 
ła wydobywa węgiel z ziemi. Czasami słychać tyl- 
ko strzały, a potem brzęk ł.opat, stuk kilofów, 
uderzenia młotów i turkot małych, napełnionych 
węglem wózków. Ciężką i niebezpieczną jest pra- 
ca górnika. Na każdym kroku grozi mu niebez- 
pieczeństwo. Górnicy jednak nie myślą o tym, bo 
przed wjazdem do wnętrza kopalni wzmocniła 
ich modlitwa przed obrazem św. Barbary, patron- 
ki górników. Po niebezpiecznej i uciążliwej pra- 
cy górnicy wracają do domu. 
Dla pogłębienia dzieci odcz.ytały z tablicy po- 
prawione wypracowanie, a następnie odpisały do 
zeszytów, jako opowiadanie swoiste (czytankę.) 


:1, 


Lekcja IV: ćwiczenia qramatyczne. 
Temat: Wyróżnianie stopni przymiotnika. 
Pomoce naukowe: 3 obrazJI, przedstawiające 
górnika o różnych cechach. 
Ćwiczenia gramatyczne oparł.a.m na lekcji ćwi- 
czeń słownikowych. Po prz,eczytaniu ze słowni- 
ków wszystkich opracowanych wyrazów, dzieci 
wymienily same przymiotniki jak silny, mocny 
i t. d. i zapisały je na tablicy. Ponieważ poję- 


61
		

/10062.djvu

			cie przymiotnika jako cechy względnie przymiotu, 
znane było dzieciom z lekcyj poprzednich - przy. 
stąpiłam od razu do zapoznania ich ze stopniami 
przymiotnika. 
Naukę o stopniowaniu przymiotnika oparłam 
na porównywaniu właściwo6Ci górnika na pod- 
stawie trzech obrazów. 
Obraz pierwszy przedstawiał górnika, I;łilnego, 
mocnego. , . 
Obraz dr

i przedstawiał górnika silniejszego, 
mocmeJszego . . . 
Obraz trzeci przedstawial górnika najsilniejsze- 
go, najmocniejszego . . . 
Obrazy te zawiesiłam na tablicy jeden nad 
drugim tak, że obraz pierwszy wisial na dole ta- 
blicy, nad nim .obraz drugi, a nad drugim trzeci. 
Patrząc na obrazy, dzieci z łatwością podały 
określenia, że . 
obraz I-szy przedstawia górnika, silnego mocne- 
go.. . 
obraz II-gi przedstawia górnika silniejszego, moc- 
niejszego . . . 
obraz III-ci przedstawial górnika naj silniejszego, 
najmocniejszego . . . 
Wypowiedziane przez dzieci przymiotniki za- 
pisałam na tablicy obok obrazków, oznaczających 
daną cechę. 
Przy wyjaśnieniu stopni przymiotnika rów- 
nież nie napotkałam na trudności. Ułatwiały zro- 
zumienie obrazy i pytania: Co utworzyły obraz- 
ki zawieszone na tablicy t (schody czyli stopnie) 
Obrazy tworzyły rodzaj schodów, bo pierwszy był 
duży, drugi większy, a trzeci największy. Co za- 


62
		

/10063.djvu

			lO 


.... 


uwazyłyście :prz
 napi
anych przymiotni!rach ?bo
 
obrazkowY (ze SIę ZmlenHy) Przez co SIę ZmIenI- 
ły! (przez Bohody czyli stopnie) Ile razy sit;, zmio.- 
nił.y7 (3 razy, bo są trzy stopnie) Z nazwami sto- 
pni zaznajomiły się dzieci przy pomocy pytań. 
Po powyższym wyjaśnieniu dzieci odmienia- 
ły przymiotniki; zapisane poprzednio na tablicy
 
jak: odważny, szczupły, wyc
erpany i t. p. Ponad 
to dzieci stopniowały jeszcze nowo-pomyślane 
przymiotni
i, tworząc P:ł;zf ty
 krótkie zdania 
Jak: Marysia z kI. VI-teJ Jest pIlna. Nasza Wan- 
dzia jest pilniejsza. Urszulka jest najpilniejsza. 
Dla utrwalenia wiadomości dzieci wyszuki- 
wały przymiotniki z opracowanej czytanki p. t. 
"Wybuch w kopalni", wyróżniając ich stopnie. 
N a zadanie domowe poleciłam dzieciom, aby 
uporządkowały podane przymiotniki według sto- 
pni od równego do najwyższego. 
a) odważny najodważniejszy, odważniejszy, 
b) najweselsza, wesoła, weselsza, 
c) największa, większa, wielka, 
d) piękniejsze, najpiękniejsze, piękne. 


Lekcja V: ćwiczenia ortograficzne. 
t 
Temat: Pisownia cząstki "szy". 
Ćwiczenia ortograficzne oparłam na CWlcze- 
niach stylistycznych i gramatycznych. Najpierw 
dzieci przeczytały zadania.. domowe na temat: 
"Uporządkować podane przymiotniki według sto- 
pni od równego do najwyższego". Podaję jedno 
z zadań dzieci: 


\1 


63
		

/10064.djvu

			.-' 


Stopień. 
równy wyższy najwyższy 
odważny odważniejszy naj odważniejszy 
wesoła weselsza naj weselsza 
wiellm większa największa 
piękne piękniejsze najpiękniejsze 
Po przeczytaniu poleciłam dzieciom stwierdzić- 
jaką cząstkę mają na 'końcu stopnie: wyższy i naj- 
wyższy
 (cząstkę szy.) Doprowadziłam więc do 
uogólnienia, że stopnie: wyższy i najwyższy ma- 
ją zawsze na końcu cząstkę "szy". 
Po odcz:ytaniu z
 zadań domowych przymio- 
tników, dzieci zapisały na tablicy tylko te, które 
miały cząstkę "szy" . Następnie i na tablicy i w 
zeszytach podkreśliły tę cząstkę. - Potem wy- 
konały kilka ćwiczeń n p. "O której godzinie gór- 
nik idzie do pracy, a o której wraca"
 Odpowie- 
dnie cyfry zostały zanotowane na tablicy. Na ich 
podstawie dzieci obliczyły - ile godzin dziennie 
górnik przebywa w domu, a ile w podziemiach 
kopalni, co dla górnika jest dłuższe, a co krótsze 
_ dzień pracy czy odpoczynku
 Po napisaniu 
wysnutych przymiotników dzieci wyróżniały, sto- 
pnie prz.ymiotników i podkreślały cząstkę "szy". 
Jako dalsze ćwiczenie dzieci wyszukiwały z 
opracowanej czytanki ,,"Vybuch w kopalni" przy- 
miotniki w stopniu wyzszym i najwyższym, pod- 
kreślając lekko ołówkiem cząstkę "szy". 
Dla urozmaicenia - zastosowałam ćwiczenia 
ortograficzne przy pomocy loteryjki ortograficznej 
na t. zw. "przykrywankach", polegających na 
przykrywaniu. - Uczenice otrzymały kartki z na- 
rysowanymi 12-ma kratkami. W pierwszych trzech 


64 .
		

/10065.djvu

			kratkach zapisały jako nagłówek stopień równy, 
wyższy, najwyższy, a następne kratki wypełnia- 
ły przymiotnikami, podyktowanymi przez się, pod- 
kreślając cząstkę "szy". 
Przedstawiam kratkę twypełnioną przyuUo- 
tnikami: 


Stopień. 


I równy wyższy najwyższy 
krótki krótszy najkrótszy 
gruby grubszy naj grubszy 
czerwony czerwieńszy naj czerwieńszy 
wysoki wyższy najwyższy 


'il 
I 


Po wpisaniu przymiotników w kratki, ucze- 
nice otrzymały małe karteczki, odpowiadające 
wielkością jednej kratce. N a karteczkach były 
wypisane te same przymiotniki. Ćwiczenie p.ole- 
gato na tym, aby odpowiednimi kartkami nakryć 
<>dpowiednie kratki. Zwycięstwo należało do ucze- 
nicy, która pierwsza przykryła dobrze wszystkie 
przymiotniki. 
Dla utrw.alenia wiadomości poleciłam dzie- 
oCiom wykonać następującą pracę domową: 
"Przepisać i dokończyć podane zdania". 
Kazio już jest zdrowy, co dzień nabiera no- 
wych sił i będzie jeszcze.... Mój braciszek jest 
dobrym uczniem, ale Władzio jest . . . . . ., a Ja- 


I 
 


65
		

/10066.djvu

			nek . . . . . Moje zdanie jp.st krótkie, lecz two- 
je. . : . . . Helcia ma długie włosy, ale Maryśka 
ma Jeszcze...... 


N owakówna Agnieszka. 



 


*** 


66
		

/10067.djvu

			Cykl, lekcji z języka polskiego 
przeprowadzonych w klasie VI. 
Ośrodek zainteresowania: "praca". 
Lekcja I-sza: Owiczenia słownikowe. 
Temat: "Czlowiek pracy", obok którego gru- 
powałem wyrazy. 
Punktem wyjścia do ćwiczeń słownikowych 
był obraz ze słowami Marszałka Piłsuds1kiiego, wi- 
szący w klasie: "Idą czasy, których znamieniem 
będzie wyścig pracy, jak przedtem był. wyścig że- 
laza, jak przedtem był wyścig krwi". 
Po krótkiej analizie znaczenia tych słów, 
doszliśmy do wniosku; że Polska dzisiaj potrze- 
buje ludzi, którzyby w tym wyścigu pracy spro- 
stali swemu zadaniu, przy czym nasunęło się py- 
tanie, jakie cechy muszą posiadać tacy ludzie. 
Przeprowadzając pogadankę, omawiającą ce- 
chy człowieka pracy, oprącm,v.ałem razem z dzieć- 
mi wyrazy niżej pudane, 'jako ćwiczenia słowni- 
kowe: 
wytrwalość ,dokł.adność pracowitość 
staranność obowiązkowość cierpliwość 
celowość samodzielność sumienność 
zaradność karność wykształcenie 
Niektóre pojęcia jak: wykształcenie, praco- 
witość, cierpliwość, zaradność, staranność i su- 
mienność określały dzieci same, motywując dla- 


67
		

/10068.djvu

			czego wymienioną cechę musi posiadać czlowiek 
pracy. Na pozostałe cechy naprowadziłem dzieci 
przez przykłady n. p. pojęcie dokładności opar
 
lem na przykładzie z terenu klasy: nauczycielka 
do zajęć praktycznych podała na lekcji wymiary 
bluzki. Uczenica odcięta o 2 cm. materiału za ma- 
ło. Bluzka okazała się po uszyciu za ciasna, wo- 
bec czego materia t i czas nie został należycie zu- 
żyty. Dlaczego tak się stal01 Uczenica źle odmie. 
rz.yła material. InaCIzej /określić t Niedokł:adnie. 
Co powinno cechować czlowieka pracy1 Dokła- 
dnoŚĆ. · 
Po opracowaniu wszystkich wyrazów, oznacza- 
jących cechy człowieka pracy, które wypis alem na 
tablicy, poleciłam je dzieciom odpisać do zeszytów, 
przeznaczonych na ćwiczenia słownikowe. Na wy- 
pracowanie domowe podałem temat: "Charaktery- 
styka czlowieka pracy", w którym dzieci miały 
uwzględnić omówione w ćwiczeniach słowniko- 
wych wyrazy. 


Lekcja II: Owiczenia gramatyczne. 
Temat: Bezokolicznik. 
Lekcję rozpocząłem od powtórzenia znanych 
części mowy. Następnie dzieci odczytały z ze- 
szytów słownikowych wyrazy, opracowane na lek- 
cji poprz.edniej. 
N a tablicy zapisałem kilka wyrazów, które 
mialy stanowić podstawę do zapoznania dzieci 
z bezokolicznikiem. N jpierw przy pomocy pytań, 
wyprowadziły dzieci z rzeczownika pracowitość 


68
		

/10069.djvu

			przymiotnik pracowity, następnie czasownik w 
formie osobowej pracuję. 
W analogiczny sposób tworzyły dzieci z in- 
nych rzeczowników przymiotniki i czasowniki w 
formie osobowej, /które zapisywa.ły obok pod- 
stawowych rzeczowników. Przy pomocy pytań 
jak n. p. Co musi człowiek robić, aby go można 
było nazwać pracowitym i t. d., naprowadziłem 
dzieci na czasowniki w formie bezokolicznika. 
W ten sposób powstała następująca tabelka: 
pracowitość pracowity pracuję pracować 
zaradność zaradny radzę radzić 
wy',ksztalcenie wyksztalcony kształcę kształcić 
Teraz zapytywałem dzieci - co wyrażają koń- 
cowe wyrazy, jak: pracować, radzić, kształcić. 
Dzieci stwierdziły, że czynność; jednak dalsze 
pytania: kto i w jakim czasie wykonuje tę czyn- 
ność, naprowadziły dzieci do wniosku, iż z wyra- 
zów poznanych nie można tego określić. "Vówczas 
podałem nazwę, tłumacząc, że taką formę czaso- 
wnika, nieokreślającą kto i w jakim cazsie czynność 
wykonuj(', nazywamy bezokolicznikiem. 
Po wprowadzeniu na
wy .,bezokolicznik" da- 
ły dzieci kiJka przykładów na odmianie, znanych 
części mowy. Próbując odmieniać, nowo poznaną 
formę - czasownika, stwierdziły, że bezokolicznik 
jest nieodmienny. 
Następnie dzieci przetwarzały, poda.wane przez 
siebie formy czasowników osobowych na bezoko- 
liczniki i naodwrót, i tworzyły zdania z zastoso- 
waniem bez.okolicznika n. p. "Każdy człowiek po- 
winien pracować", celem utrwalenia pojęcia "bez- 


69
		

/10070.djvu

			okolicznik" - i umiejętnego stosowania go w zda- 
niach. 


Lekcja III-cia: Cwiczenia ortograficzne. 
Temat: Pisownia form bezokolicznika. 
Na początku lekcji powtórzylem z dziećmi 
odmianę czasownika pracować w czasie prze- 
szłym, dla przypomnienia sposobu wyszukiwania 
tematu i końcówki. 
Następnie dzieci podały szereg bezokoliczni- 
ków, z których niektóre zapisałem na tablicy w 
grupach dla lepszego uzmysłowienia końcówek: 
pracować walcz,yć kształcić chcieć biec 
celować końc.zyć radz,ić m,ieć lec 
posiadać mierzyć mówić siedzieć .strzec 
Jedno z dzieci pod dyktandem innego odcina- 
ło końcówki bezokolicznika od tematu . Spostrz p - 
gly dzieci zaraz, że bezokolicznik ma końcówkę 
"ć", względnie "c". Materiał z tablicy został od- 
pisany do zeszytów. 
Jako' sprawdzian zrozumienia pisowni bezo- 
kolicznika, oraz ćwiczenie zastosowałem dyktan- 
do: "Kto chce wiele wiedzieć, umieć, ten musi 
wcześnie zrozumieć, że nie dosyć tylko chcieć, 
trzeba jeszcze wolę mieć, a przy pracy mężnie 
stać i pokusom się nie dać". (Szober, Niewiadom- 
ska, Bogucka). Po ukończeniu dyktanda nastąpiła 
samodzielna poprawa przy pomocy słowników 
ortograficznych. 
Zdobyte wiadomości o bezokoliczniku po- 
leciłem użyć w wypracowaniu domowym na te- 


70
		

/10071.djvu

			mat "Charakterystyka czil:owieka pracy", zada- 
nym na lekcji ćwiczeń słownikowych. 


Lekcja IV-ta: Cwiczenia stylistyczne. 
Temat: Poprawa zadania domowego. 
Zadanie domowe na temat "Charakterystyka 
czlowieka pracy" - potraktowałem jako wypra- 
cowanie niecenzurowane. N a początku lekcji zaz- 
J.:.aczyłem, że przeprowadzimy wspólną poprawę 
zadania, opracowanego na podstawie ćwiczeń 
słownikowych, gramatyczmych i ortograficznych. 
Poniżej podaję jedno z wypracowań: 
"Charakterystyka czlowieka pracy". 
Mamy dwa rodzaje pracowników: umysłQ- 
wych i fizycznych. Chociaż praca fizyczna wy- 
daje nam się więcej wartościowa, lecz ponadto 
powinniśmy cenić pracę umysłową i to z. z pew- 
nych powodów; o ile nie będziemy pracować umy- 
slowo, to nawet do innego rodzaju pracy nie je- 
steśmy zdolni. Niekiedy ,ma zdolność i powoła- 
nie do pracy umysłowej, gdyż ona więcej wyma- 
ga wysiłku, aniżeli praca fizyczna. Ażeby być 
dobrym i wzorowym pracownikiem, nie wystar- 
czy posiadać pewne zdolności do wykonywania 
jej. Każdy pracownik podejmując się pewnej 
pracy, musi być w wykonaniu jej bardz.o staran- 
ny i pracowity, a przez to wyrabia się u niego 
poczucie odpowiedzialności, w sumiennym jej wy- 
konaniu. Przez to nabiera zamiłowania do tej 


71
		

/10072.djvu

			pracy, staje się w niej zaradny, przez ułożenie 
odpowiedniego sobie planu. 
W planie pracy wyrazić się musi jej celo- 
wość, gdyż tylko w ten sposób wyrabia się u nie- 
go samodzielność. Osiągnie ją przez swoją cier- 
pliwość w trudnym jej wykonaniu. W pracy przez 
swoją wytrwałość i karność, dochodząc do umie- 
jętnego i twórczego jej wykonania, przez którą na- 
biera większego znaczenia w życiu. Otóż każdy 
człowiek wyksztalcony powinien być w pracy swo- 
jej zaradniejszy i więcej pomysłowy. Pomysło- 
woŚĆ swą powinien okazać w jakielkolwiek pra- 
cy, wybranej przez siebie, gdyż tylko taka praca 
daje mu zadowolenie., 
Starajmy się, czy to pracę umysłową, czy to 
fizyczną, wykonywać zawsze sumiennie, gdyż po- 
dług tego zostaniemy odpowiednio wynagrodzeni, 
jak głosi staropolskie przysłowie: "Jaka praca 
taka płaca". 
Powyższe zadanie uczenica odczytała dwukro- 
tnie. Pierwszy raz jako calość, drugi z krótkimi 
przerwami po każdym zdaniu. Dzieci no- 
towały dostrzeżone błędy rzeczowe, stylistyczne .. 
i t. p. Później odbyła się dyskusja na temat po- 
prawy wypracowania. Dzieci omawiały popraw- 
ki, które musiały uzasadnić; uczenica której za- 
danie było oceniane - miała prawo obrony. 
Wynikiem dyskusji nad zadaniem, były po- 
prawki, z których bardziej charakterystyczne po- 
daję. Zdanie - "Chociaż praca fizyczna wydaje 
nam się więcej wartościową, lecz ponadto powin- 
niśmy cenić pracę umysłową i to z pewnych po- 
wodów; o ile nie będziemy pracować umysłowo, 


72
		

/10073.djvu

			to nawet do innego rodzaju pracy nie jesteśmy 
zdolni". Dzieci uznały to zdanie za niejasne i 
zmodyfikowały je w ten sposób: "Chociaż praca 
fizyczna wydaje się niektórym ludziom więcej 
wartościową, powinniśmy jednak cenić wysoko 
pracę umysłową dlatego, że bez pracy umysłowej 
nie potrafimy wykonać żadnej innej". 
Albo w zdaniu: "W planie pracy wyrażać się 
musi jej celowość, gdyż tylko w ten spoósb wy- 
rabia się u niego samodzielność" - dopatrzyl.y 
się słusznie błędu przeciwko użyciu wyrazu nie sto- 
sownego i zastąpiły wyraz samodzielność wyra- 
zami zamiłowanie do pracy. 
W ten sposób przeprowadziłem z dziećmi 
poprawę całego wypracowania. Na kilka błędów 
zwróciłem sam uwagę, ponieważ dzieci ich nie- 
spostrzegły. 
Poprawione zadanie brzmiało: 
Istnieją dwa rodzaje pracowników: umysło- 
wy i fizyczny. Chociaż praca fizyczna wydaje 
się niektórym ludziom, więcej wartościową , po- 
winniśmy jednak cenic wysoko pracę umysłową 
dlatego, że bez pracy umysłowej nie potrafimy 
wykonać żadnej innej. 
ie każdy człowiek ma 
zdolność i powołanie do pracy umysłowej. Aby 
być wzorowym pracownikiem, nie wystarczy po- 
siadać zdolności do wykonania swej pracy; trze- 
ba być przy tym pilnym, aby ją wykonać należy- 
cie i być z niej zadowolonym. 
Ułożenie planu ułatwia wykonanie pracy. 
W planie pracy ujawniać się musi jej celowość, 
gdyż wtedy wyrabia się u prac.ownika zamiłowa- 
nie do pracy. W pracy, przez swoj'1 wytrwałośc 


73
		

/10074.djvu

			i karność, dochodzi człowiek do lepszego jej wy- 
konania, przez co zyskuje większe znaczenie w ży- 
ciu. Człowiek wykształcony rozumie swoją pracę 
lepiej od niewykształconego. Pomysłowość swą 
powinien okazać każdy człowiek w jakiejkol- 
wiek wybranej przez siebie pracy, gdyż taka tyl- 
ko daje zadowolenie. 
Starajmy się każdą pracę zawsze wykonać 
sumiennie, gdyż według tego zostaniemy wyna- 
grodzeni, jak głosi staropolskie przysłowie: "J a- 
ka praca taka płaca". . 
Po zakończeniu cyklu cWlCzeń w mowleniu 
i pisaniu, poleciłem dzieciom zapoznać się- z czy- 
tanką p. t. "Praca na świecie". Każda z dziew- 
czynek miała przygotować specjalnie tę część czy- 
tanki ,która ją najbardziej zainteresowała i część 
tę zakreślić. 


Lekcja V-ta: Opracowanie czytanki "Praca 
na świecie". 
Temat: Tworzenie planu opowiadania. 
Dzieci mialy przygotowac w domu czytankę 
p. t. "Praca na świecie", str. 268 - Okno na 
świat. 
Opracowanie czytanki w domu polegało na 
tym, że każde z dzieci po przeczytaniu czytanki 
miało zaznaczyć sobie część, która mu się naj- 
bardziej podobała. 
Przed przystąpieniem do właściwej lekcji 
zarządziłem ciche czytanie - dla przypomnie- 
nia wybranych przez siebie fragmentów czytankIi. 


74
		

/10075.djvu

			Po upływie oznaczonego czasu, dzieci opowiada
 
ły treść, wyróżnionych przez siebie części, nada- 
_ jąc im jednocześnie tytuły i zapisując je na ta
 
blicy. 
VV ten sposób treŚĆ całej czytanki została 
podana, a na tablicy mieliśmy szereg tytułów jak: 
1. Sprzeczka Tymona z Julkiem. 
2. Samodzielność Tymona. 
3. Odwiedziny Tymona u Julka. 
4. Przyjaźń Tymona z Julkięm. 
5. Pan Czarlan przekonuje Tymona o ko- 
nieczności współpracy narodów. 
6. Tajemniczość Tymona. 
Następnie cały ten nieuporządkowan.y plan 
czytanki poddaliśmy dyskusji, w czasie której 
uznaliśmy niektóre punkty za zbyteczne tak, że 
Jlostaly na tablicy tylko niżej podane: 
1. Sprzeczka Tymona z Julkiem. 
2. Samodzielność Tymona. 
3. Pan Czerlan przekonuje Tymona o ko- 
nieczności współpracy ludzi i narodów. 
Teraz nastąpiło uszereg
wanie według kolej- 
ności zdarzeń podanych w czytance, co dało nastę- 
pujący wspólny plan czytanki: 
1. Samodziełność Tymona. 
2. Sprzeczka Tymona z Julkiem. 
3. Pan Czerlan przekonuje Tymona o ko- 
nieczności współpracy ludzi i narodów. 
vVedług powyższego planu opowiadały dzie- 
CI całość czytanki p. t. "Praca na świecie". 


715
		

/10076.djvu

			Lekcja 'VI -ta: 'Dalsze opracowanie czytanki 
"Praca na świecie". 
Temat: Charakterystyka postaci glównych. 
Poleciłem dzieciom wyszukać i zaznaczyć 
w czytance odcinki, które charakteryzowaly głów- 
ną postać tej czytanki - Tymona. Następnie 
dzieci podawały jego charakterystykę bezpośre- 
dnią, popierając ją cytatami z ksiq.żki n. p. "Ty- 
IllPn muat od dzilecka charaJkter 
amodzielny", 
"był zdolny do nauki i na każdym polu zaradny". 
V1 ten sposób pddały dzieci wszystko to, co 
autorka o Tymonie mówi. 
Potem omawiały dzieci charakterystykę po- 
średnią, np. Tymon był oszczędny, o czym świad- 
czy zdanie: "Sam oprawiał sobie książki, żeby 
się nie niszczyły i nie traciły kartek", że miał do- 
bre serce i był dobrym synem, na dowód czego 
zacytowała wyjątek, w którym autorka podaje, 
że Tymon wykonywał różne roboty domowe, tak, 
że matka, przyszedłszy z pracy, zastawała wszyst- 
ko przygotowane. Dzieci podały, że Tymon był 
zarozumiały, czego dowodem jest sprzeczka z Jul- 
kiem o to, że potrafi sam wszystko wykonać i t. p. 
W ten sposób charakterystyka bezpośrednia 
i pośrednia, postaci głównej została wyczerpana. 
Przeprowadziliśmy jeszcze krótką charakte
 
rystykę Julka - poczym nastąpiło porównanie 
obu tych postaci i uznanie Tymona za typ najbar- 
dziej zbliżony do typu czlowieka pracy, opisane- 
go poprzednio na ćwiczeniach słownikowyoh i sty- 
listycznych. 
Natomiast u Julka stwierdziły brak najważ- 


76 


L.
		

/10077.djvu

			niejszych cech człowieka pracy t. j. samodziel- 
nosci i zaradności. 
Lekcją tą zakończyłam cykl lekcji, przezna- 
czonych na opracowanie tematu "człowieka pra- 
cy". 


*** 


Fischer Marian. 


77
		

/10078.djvu

			Ogólny poględ na ćwiczenia w mówieniu r 
czytaniu i pisaniu. 
Na margineBie należy zaznaczyć, że ten sy- 
stem opracowywania lekcji z języka polskiego 
nie jest w kolizji z programem, lecz przeciwnie, 
spelnia skrupulatnie jego żądania i wymagania 
pod względem mówienia, pisania i czytania. 
W myśl bowiem 'programu "ćwiczenia w mó- 
wieniu mają stopniowo wdrażać ucznia do jasne- 
go, poprawnego i swobodnego wypowiadania 
sJ?ostrzeżeń i przeżyć w związku z jego otocze- 
nIem. 
Na ćwiczenia w mówieniu program kładzie 
największy nacisk, gdyż one są podłożem do na- 
stępnych ćwiczeń. Rozumiejąc ważność tych ćwi- 
czeń słownikowych, program pozostawia na tym 
odcinku wychowawczym swobodę w doborze te- 
matów i ich opracowaniu. 
Za punkt wyjścia do ćwiczeń słownikowych, 
nauczyciel może wziąć: obrazek, czytankę, przy- 
słowie, jakąś myśl i t. d. 
Natomiast około obranego tematu, nauczyciel 
obowiązany jest grupować wszystkie wyrazy i 
zwroty, pozwalające na właściwe wyrażanie róż- 
nych szczegółów i ich odcieni. Nie wyczerpuje się 
przytym wszystkich cech danego przedmiotu, lecz 
zasadniczo zwraca się uwagę na te, które zależ- 
nie od przyjętego punktu widzenia są wartościo- 
we. 


78
		

/10079.djvu

			Temat do ćwiczeń słownikowych musi być 
zajmujący i oparty na przeżyciach i zaintereso- 
waniach dzieci. 
Ćwiczenia te, prowadzone umiejętnie i syste- 
matycznie, przyczyniają się do wzbogacenia, a 
tym samym do po
ię
szenia. słown.ik
 dzieci: 
Prócz t
go .za:
)ozn
Ją Je. z,e zwrot8:mI I 
OWymI 
wyrażemaml techmcznymI mowy oJczysteJ. 
Bogactwo posiadanych słów, zwrotów i wy- 
rażeń, umożliwia i ułatwia dzieciom płynność, 
jasność i logiczność w ujmowaniu własnych my- 
śli j nadawaniu im wyraźnych ry\sów. Zasób 
wyrazów słownikowych wywiera wpływ dodatni 
nie tylko na wyraźne formułowanie myśli, lecz rów- 
ni<'h na oddanie, przy pomocy tychże własnych, 
llC7.UĆ, stanów psychicznych, dążeń i przeżyć. 
Umiejętność i systematyczność w tej pracy 
daje konkretne wyniki, bo wzbogaca wiadomości 
dziecka i dźwiga go na wyższy poziom kulturalny 
w rozwoju duchowym. , 
Ściśle z ćwiczeniami słownikowymi łączą się 
ćwiczenia w pisaniu i ćwiczenia stylistyczne. Dzie- 
ci na podstawie ćwiczeń słownikowych wykonują 
wypracowanie pisemne, użY}Vając i zastosowując 
w nim poznane wyrazy, zwroty i wyrażenia. 
N a tym odcinku, dziecko ma do czynienia 
z pierwiastkami duchowymi i materialnymi, któ- 
re niewątpliwie musi wziąć pod uwagę i nie mo- 
że ich pominąć. 
Na pierwiastki duchowe składają się: 
a) indywidualność, wrodzona 
dolność, wy_ 
obraźnia i fantazja dziecka; 


79
		

/10080.djvu

			b) nabyty i posiadany kapitał wiadomości 
dziecka w zakresie zainteresowań i w za- 
kresie rozwoju psychicznego. 
W skład pierwiastków materialnych wcho. 
dzą: nowopoznane wyrazy, z przeprowadzonych 
ćwiczeń słownikowych. Wyrazy świeżo poznane, 
przedstawiają dla dziecka wartość surowego ma- 
teriału budowlanego. Dopiero z tego materiału, 
dziecko ma stworzyć, zbudować "arcydzieło sztu- 
:ki" - własną czytankę. 
Praca ta dla dziecka nie jest łatwą. Przeto 
	
			

/10081.djvu

			Natomiast fantazja musi odwoływać się do 
wyrazów - ćwiczeń słowniko"\\- ych, które nie poz- 
walają jej zejść na tory wybujaŁości. 
W ćwiczeniach słowmkowych dziecko uczy 
się posługiwać a:r:gume:g.tami, a d
a dzieck
, bę- 
dącego w położemu. tworcy wlasneJ czytankI, ar- 
gumentami są wyrazy z ćwiczeń słownikowych. 
Z tycb to argumentów - wyrazów, dziecko stwa- 
rza sobie również i urabia pogląd realny, dostoso- 
wany 00 stopnia rozwoju i zainteresowania. Każ- 
dy utwór dziecka jest wyrazem oryginalności, 
samodzielnośCl i aktywności w opracowaniu i uj- 
mowaniu treści. 
Jak widzimy, ćwiczenia te w rozwoju i ksztaJ- 
towaniu duszy dziecka, odgryw;ają rolę pierwszo- 
rzędną. W ten tylko sposób przyzwyczają się one 
stopniowo do realnego myślenia i wypowiadania się 
- a unika gołosłowności i płytkości. Fikcja nie 
ma racji bytu, lecz rzeczywistość. 


Na jednej lekcji nie da się omówić i wygła- 
dzić zadania każdego dziecka, bo to jest rzeczą 
fizycznie niemożliwą do wykonania. 
Radzić można sobie w ten sposób: na lekcji 
pewna iloŚĆ dzieci, dajmy na to sześcioro lub sie- 
dmio
o, ?dczy
uje swoje wypracowani
 i te po- 
p.ra
VVl SIę zbIOrowo. Cala klasa wspolnym wy- 
s
kIem
 jeż
li zachodzi tego potrzeba, nadaje opo- 
wmdamu pIękno i smak estetyczny. 
}{esztę zeszytów wychowawca może zabrać 110 
?omu 
 .poprawić. Obowiązkiem wychowawcy 
J<:st zmIemać kolejności dzieci przy ooczytyw<
- 

ilU wypracowań piśmiennych, aby zachować £Iv 


81
		

/10082.djvu

			zór i kontrolę nad pracą i postępami wszystkich 
dzieci. 
NJPtaktowne l_ostępowanie nauczyciela w 
 
tym wypadku - może w psychice dzieci odse- r 
perowanych od pracy i wspólnych wysiłków i za- r 
interesowań, zaszczepić nałóg do lenistwa. Gorzej f 
odbija się to na dzieciach ambitnych. Nauczycid 
wzbudzi wtedy żal do siebie i nieufność za pomi- 
janie ich w pracy, za nieuznanie wkładanych trosk, 
starań i energii. , 
Program na stronie 259-ej mówi: "Lekcja, na 
której omawia się popnawiane przez nauczyciela 
zadania, powinna być tak zorganizowana, aby ca- 
la klasa była zainteresowana. Dlatego przy po- 
prawianiu wszelkiego l'odzaju ćwiczeń powinny 
dzieci brać czynny udział juz od klas naj niższych. 
Np. przy poprawianiu wypracowań, nauczyciel 
czyta jedno wypracowanie, bez wymienienia naz- 
wiska autora, a cała klasa według wspólnie uło- 
żonego planu zastanawia się nad jego zaletami 
i wadami, projektując poprawianie błędów". 
Sposób podany przez program jest jednym 
z wielu innych. Niekoniecznie nauczyciel tnusi 
odczytywać wypracowanie jakiegoś dziecka, bo 
z powodzeniem może zrobić to dziecko samo. 
Efekt jest ten sam, a może nawet większy. , 
Istota, jak stwierdza program, polega na tym, 
aby cała klasa brała czynny udział w poprawia- 
niu wypracowań. W ćwiczeniach tych, klasa wyra- I. 
bia sobie poczucie piekna i stylu. 
Każde dziecko wytwarza w sobie i rozwi. 
ja smak estetyczny oraz rozbudza zamiłowanie 
do czytania dobrej książki prozaicznej i poetyc. 


82 


,'f{:[
		

/10083.djvu

			kiej. - Praca ma 

aratke
 zbiorowy. Każde 
dziecko może dorzuClc do teJ pracy swoją uwa- 
gę lub poprawkę. 


Ćwiczenia ortograficzne mają na celu opano- 
wanie przez dzieci pisania wyrazów w ich w ety- 
mologicznym brzmieniu. 
Z pochodzeniem etymologicznym i formą pi- 
sania danego wyrazu, nauczyciel może zapoznać 
dzieci, jak zaleca program, przez różne przepisy- 
wania, pisanie z pamięci, pisanie ze słuchu i przez 
układanie tablic ortograficznych. 
W związku z wyżej wymienionym cyklem 
le-kl:yj, nauczyciel zapoznaje dzieci z zasadami 
ortnf' raficznymi na podstawie ćwiczeń słowniko- 
wych. Wybiera sobie potrzebne wyrazy za przy- 
kln,
1 i na nich realizuje wytknięty cel. Tak samo 
j ćwiczenia gramatyczne znajdują swój punkt 
wyjścia w ćwiczeniach słownikowych. Od intuicji 
i inteligencji wychowawcy, zależy sposób podejś- 
cia i podania dzieciom, obmyślonego przez 
siebie materiału wychowawczego. 
Program pozostawia również i w tych ćwi- 
czeniach nauczycielowi swodobę - polegając cał- 
kowicie na jego zdolnościa
h i wartościach meto- 
dyc'?;nych w nauczaniu. 
Zakończeniem tych wszystkich ćwiczeń sł.ow- 

ikowych, ortograficznych, gramaty;cznych i sty- 
listycznych są ćwiczenia w układaniu planu 
czytanki. 
Wychowawca poleca dzieciom przecz.ytać w 
d.omu cZJ:tankę, przypuŚĆmy p. t. "Nad dalekim, 
cIchym fIOrdem". Na lekcji dzieci opowiadają 


83
		

/10084.djvu

			o tym co im się najlepiej podoba i co sobie za- 
pamiętały. Następnie nauczyciel przystępuje z 
dziećmi do nadania pewnemu wycinkowi tekstu 
odpowiedniego tytułu. 
W wyszukiwaniu tytułów i nazywaniu posz- 
czególnych fragmentów treści czytanki powinna 
brać udział cala klasa. 
Po zatytułowaniu wszystkich wycinków tekstu 
czytanki o charakterze całości, wychowawca po- 
winien omówić w myśl programu, czas, Iniejsce 
akcji i charakterystykę osób. 
, 
Bibiela Melchior. 


sJ;i", .. 
;-
. 
fI -_
UU,*,Ił. . 
" . - 
. ' r- 


84